Sasin odbił się od rady nadzorczej PKO BP

opublikowano: 10-06-2021, 20:00

Resort aktywów państwowych już na pierwszym posiedzeniu nowej rady nadzorczej zabrał się za meblowanie zarządu. I poniósł porażkę.

We wtorek rada nadzorcza namaściła Jana Rościszewskiego na nowego prezesa PKO BP. Dzień po walnym, na którym Zbigniew Jagiełło oficjalnie pożegnał się z bankiem. Umarł król, niech żyje król. Przekazanie władzy odbyło się sprawnie i jak powszechnie się uważa — zachowany został status quo, czyli bank pozostał w orbicie Mateusza Morawieckiego. Nowy prezes uchodzi za protegowanego premiera i ma gwarantować utrzymanie kursu wskazanego przez poprzednika.

Rozgrywający:
Rozgrywający:
Jacek Sasin, minister aktywów państwowych, po usunięciu z PKO BP Zbigniewa Jagiełły kontynuuje zmiany w banku. Pierwsza próba poukładania zarządu po jego myśli nie powiodła się.
fot. Marek Wiśniewski/Puls Biznesu

Jan Rościszewski już pierwszego dnia urzędowania ogłosił, że będzie kontynuował strategię poprzednika. W środę podczas połączenia wideo z analitykami i inwestorami, zapytany, czy będą zmiany w zarządzie, odpowiedział, że jeśli tak, to kosmetyczne.

— Biorąc pod uwagę fakt, że dzień wcześniej doszło do próby odwołania Jakuba Papierskiego, szefa korporacji, i wprowadzenia nowej osoby do zarządu, takie deklaracje wyglądają słabo. Jak prezes może mówić o kontynuacji, skoro planowana jest wymiana kluczowych dla strategii osób — mówi jeden z uczestników spotkania.

Przypomina, że gdy kilka lat temu Michał Krupiński obejmował stery Pekao, świeżo przejętego przez PZU, również mówił o kosmetycznych zmianach w banku. Od tamtej pory zarząd zmienił się już kilkakrotnie.

Nieudana roszada w zarządzie

Niewykluczone, że z PKO BP będzie podobnie, gdyż dymisja Zbigniewa Jagiełły nie zakończyła gry o bank, a przeciwnie — dała sygnał do szybkiego ataku. Zaledwie dzień po poniedziałkowym walnym, na którym cały zarząd otrzymał absolutorium za 2020 r., zebrała się rada nadzorcza w nieco zmienionym składzie. Dominik Kaczmarski, nowy człowiek w tym gremium, reprezentujący Ministerstwo Aktywów Państwowych (MAP), który delegację dostał w poniedziałek od WZA, złożył wniosek o odwołanie z kierownictwa PKO BP Jakuba Papierskiego. Nieoczekiwanie nie uzyskał poparcia. Wniosek przepadł, a wraz z nim upadł szerszy plan przemeblowania zarządu.

Obecnie zasiada w nim dziewięć osób, czyli limit narzucony przez regulamin banku jest wypełniony. Chcąc wprowadzić do zarządu nową osobę, trzeba dla niej znaleźć miejsce. Według naszych ustaleń plan MAP na wtorkową radę był taki, że po odwołaniu Jakuba Papierskiego w jego miejsce zostanie wprowadzony Bartosz Drabikowski, menedżer przez lata związany z PKO BP, do 2017 r. dyrektor finansowy. W kierownictwie miał objąć tę samą posadę co przed laty. Obecnie zajmuje ją Rafał Kozłowski, CFO od 2017 r., wcześniej prezes PKO Bank Hipoteczny. On natomiast miał otrzymać propozycję przejścia na inne stanowisko, prawdopodobnie na szefa pionu korporacji.

— Próba wprowadzenia do zarządu menedżera, którego kilka lat temu rada nadzorcza odwołała ze stanowiska, to jakaś karkołomna operacja — mówi anonimowo jeden z analityków.

Bartosz Drabikowski został zdymisjonowany tuż przed Bożym Narodzeniem w 2017 r. Decyzja była jednogłośna. Spośród członków tamtej rady pięciu nadal w niej zasiada. Za odwołaniem CFO przed czterema laty stał Zbigniew Jagiełło, który kilka miesięcy wcześniej próbował doprowadzić do jego dymisji. Wtedy decyzja została zablokowana na poziomie Nowogrodzkiej. Motywacje Zbigniewa Jagiełły nie są znane, a uporczywa chęć pozbycia się CFO mocno zaskakiwała, gdyż wydawało się, że przez lata współpraca obydwu menedżerów układała się dobrze.

Według naszych ustaleń Bartosz Drabikowski od kilku lat pracuje w Polskim Holdingu Nieruchomości, pełniąc funkcję doradcy zarządu. Holding uważany jest za strefę wpływów premiera.

Fatum Nordei ciąży nad prezesami

Rada może mieć z Bartoszem Drabikowskim również taki problem, że był on jednym z kluczowych uczestników transakcji zakupu Nordea Banku. Jedną z głównych przyczyn dymisji Zbigniewa Jagiełły miały być kontrowersje związane z tą fuzją. Pisaliśmy o tym jako pierwsi w „PB”. Onet.pl opublikował fragmenty raportu, wskazującego na nietrafność tej inwestycji, który pojawił się na biurkach decydentów z Nowogrodzkiej.

Wśród osób odpowiedzialnych za zakup Nordea Banku był również Jakub Papierski i zdaniem jego adwersarzy w MAP transakcja obciąża jego konto. Warto dodać, że podczas jednego z posiedzeń sejmowej komisji skarbu w 2014 r., na której zarząd PKO BP zdawał sprawę z przejęcia Nordei, Dawid Jackiewicz z PiS, późniejszy minister skarbu, powiedział, że fuzja „to dobry kierunek, godny poparcia”.

— Dla zagranicznych inwestorów ruchy kadrowe w PKO BP są kompletnie niezrozumiałe. Rozmawiałem z przedstawicielem funduszu inwestycyjnego, który pytał, dlaczego skarb państwa nie obronił Zbigniewa Jagiełły, dobrego prezesa. Był przekonany, że to pozostali akcjonariusze poprzez swoich przedstawicieli w radzie nadzorczej doprowadzili do dymisji. Wyjaśniłem mu, że skarb państwa, mając 30 proc. akcji, obsadza 9 z 11 miejsc w radzie i że to jego reprezentanci zdecydowali o odwołaniu prezesa — mówi jeden z analityków.

Duża zmiana dla banku
Michał Konarski
analityk DM mBank

Plany zmian personalnych w PKO BP, o których informacje krążą po rynku, są istotne z punktu widzenia banku. Jeśli chodzi o Jakuba Papierskiego, to wystarczy powiedzieć, że przed laty bank nie istniał w obszarze korporacji, obecnie jest większy niż Pekao. Należy docenić to, co zrobił w zakresie bankowości inwestycyjnej, tworząc ją od podstaw.

Rafał Kozłowski, abstrahując od kwestii frankowych, radzi sobie bardzo dobrze jako CFO. Wyniki banku w 2020 r. po oczyszczeniu są bardzo dobre. W tym roku będą rekordowe. To nie jest tylko zasługa CFO, ale dobrze prowadzi finanse. Bank ma bardzo dobrą pozycję kapitałową. Inwestorzy dobrze go oceniają.

Aktualizacja

Informacje “Pulsu Biznesu“ o powrocie Bartosza Drabikowskiego do PKO BP potwierdziły się we wtorek. Menedżer został powołany na stanowisko wiceprezesa zarządu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane