Satysfakcji i pieniędzy

Dorota Czerwińska
opublikowano: 23-03-2007, 00:00

Dla studentów najważniejsze jest, by przyszła praca dawała satysfakcję i duże zarobki.

Czego żacy oczekują od przyszłych pracodawców

Dla studentów najważniejsze jest, by przyszła praca dawała satysfakcję i duże zarobki.

Ile chcą zarabiać? Do niedawna oczekiwania studentów stale malały. Jeszcze w 2001 r. oczekiwali średnio 3300 zł brutto pierwszej pensji, a życie na odpowiednim poziomie gwarantowało — według badanych — 6 tys. zł. W 2005 r. oczekiwali już 2100 zł brutto pierwszego wynagrodzenia. W tej chwili oczekiwania co do pierwszej płacy to 2260 zł. Po roku studenci chcą podwyżki do 3284 zł, a dobry poziom życia dawałaby im pensja wysokości 5168 zł.

Najwięcej chcą zarabiać studenci Wyższej Szkoły Biznesu w Nowym Sączu. Na początek marzy im się 3365 zł, po roku 5085 zł. Dobre życie gwarantuje, według nich, dopiero co najmniej 6891 zł. Na drugim miejscu w rankingu znaleźli się studenci Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości i Zarządzania im. L. Koźmińskiego w Warszawie, a na trzecim Szkoły Głównej Handlowej, którzy w poprzednich latach na ogół przewodzili pod względem płacowych oczekiwań.

Najskromniejsze oczekiwania mają z kolei studenci Politechniki Świętokrzyskiej: pierwsza płaca 2261 zł, po roku 3305 zł, a godziwe życie zapewniłoby im 4886 zł brutto. Niewiele więcej chcieliby zarabiać studiujący w Wyższej Szkole Ekonomicznej w Białymstoku i na Politechnice Radomskiej.

Wśród dodatkowych świadczeń od lat najchętniej przez studentów są widziane: premia, opieka medyczna i program emerytalny. Liczą się także jasna ścieżka kariery i kryteria awansu. Gwarancja bezpieczeństwa zatrudnienia, która w poprzednich badaniach była dla ankietowanych bardzo ważna, w tym roku spadła na szóste miejsce.

Co myślą o sobie…

Badani studenci najchętniej podjęliby pracę w bankowości i finansach, reklamie, public relations, audycie, księgowości i konsultingu. W porównaniu z ubiegłym rokiem więcej osób wybiera administrację publiczną oraz budownictwo i nieruchomości.

Jako swój największy atut studenci od lat wskazują pracowitość (36,5 proc.). Wysoko umieszczają też łatwość nawiązywania kontaktów (ponad 22 proc.) i kreatywność (21,9 proc.). A jakie są ich słabe strony? Ponad 54 proc. mówi o braku doświadczenia zawodowego (jest ono mocną stroną tylko dla 7 proc.). W dodatku od ubiegłego roku odsetek osób bez żadnych praktycznych umiejętności zawodowych wzrósł o blisko 10 proc.

Rośnie jednak także liczba pracujących na umowę-zlecenie lub umowę o dzieło. Przy czym coraz częściej jest to praca zgodna z kierunkiem studiów i zainteresowaniami.

Dla 10 proc. studentów słabością jest brak znajomości języków obcych, ale liczba udzielających takiej odpowiedzi stale spada. Blisko 80 proc. deklaruje, że opanowało angielski w stopniu co najmniej dobrym. Coraz więcej respondentów zna francuski i hiszpański.

…a co o rynku

Co studenci myślą o rynku pracy? Uważają, że trudno zdobyć pracę zgodną z zainteresowaniami. Poza tym zarobki są za niskie, a zdobycie posady bez „nieformalnych układów” jest mało realne.

Blisko 56 proc. badanych mówi, że chcieliby wyjechać za granicę w poszukiwaniu pracy. To jednak o 4 proc. mniej niż w ubiegłym roku. Zdecydowana większość wyjechałaby tylko na jakiś czas.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Czerwińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu