Rząd zgodził się by tamtejszy Nadzór Rynku Kapitałowego (CMA) podjął działania mające na celu umożliwienia zagranicznym instytucjom finansowym obrót akcjami z indeksu Tadawul All Share. Obecnie szacowany na 531 mld USD rynek giełdowy w Arabii Saudyjskiej ograniczony jest do inwestorów krajowych i zagranicznych z zaledwie sześciu krajów wschodzących w skład Rady Współpracy Zatoki Perskiej (GCG).

Według ostatnich doniesień, powołujących się na komunikat CMA, nadzór planuje otwarcie rynku giełdowego dla bezpośrednich inwestycji zagranicznych instytucji finansowych w pierwszej połowie 2015 r.
Arabia Saudyjska powoli usuwa bariery na jednej z najbardziej restrykcyjnych głównych giełd świata co wiąże się z rządowym projektem wydatkowania 130 mld USD na pobudzenie i rozwój sektorów gospodarki nie związanych z produkcją ropy.
Jak na razie 90. letniemu królowi Abdullahowi udaje się utrzymać wysokie tempo wzrostu gospodarczego. W ciągu minionych czterech lat średnia dynamika PKB wyniosła 6,4 proc. podczas gdy sąsiednie gospodarki od Egiptu poprzez Irak po Dubaj zmagają się z zawirowaniami politycznymi i finansowymi.
"Arabia Saudyjska to śpiący olbrzym. Otwarcie giełdy znacząco podwyższy wiarygodność tego kraju na scenie międzynarodowej” – ocenia Gary Dugan, dyrektor inwestycyjny w Narodowym Banku Abu Dhabi PJSC.
Indeks Tadawul notuje w bieżącym roku 14 proc. wzrost w porównaniu z 6 proc. zyskiem wskaźnika MSCI Emerging Markets Index oraz 15 proc. aprecjacją indeksu MSCI krajów GCG.
O atrakcyjności saudyjskiego parkietu może świadczyć ubiegłoroczna deklaracja Marka Mobiusa. Znany miliarder i inwestor, który jest prezesem Templeton Emerging Markets Group z ponad 40 mld USD w aktywach powiedział w listopadzie, że jego firma może podwoić a nawet potroić inwestycje w Arabii Saudyjskiej jeśli rynek zostanie otwarty dla zagranicznych graczy.