Sawicki zostanie w Krośnie

AT
opublikowano: 2009-01-27 09:52

Zdzisław Sawicki, wiodący akcjonariusz  Krosna, sprzedał 4,5 mln akcji. Tym samym zmniejszył zaangażowanie w kapitale spółki do 40,4 proc.  Nie zamierza się z niej wycofać, choć nie ukrywa, że huta ma poważne problemy.

— Jestem dużym inwestorem i muszę zachować płynność finansową. Krosno obniża wartość moich zabezpieczeń, a potrzebowałem pieniędzy na inną działalność. W obecnej sytuacji banki nie chcą rozmawiać o kredytach — tłumaczy Zdzisław Sawicki.

Zamierza pozostać głównym akcjonariuszem Krosna. Unika jednak odpowiedzi na pytanie, czy sprzeda kolejne pakiety. Potencjalnie byłaby to szansa dla innych podmiotów na przejęcie huty — 60 proc. kapitału to free float.

— Istnieje taka możliwość, ale nie znam zamiarów innych inwestorów — mówi główny akcjonariusz.

Ryzyko wrogiego przejęcia jest jednak niewielkie, bo sytuacja w Krośnie jest trudna, a problemy mogą być jeszcze większe. Od osoby pragnącej pozostać anonimową dowiedzieliśmy się się , że Krosno posiada opcje walutowe. Wycena akcji Krosna jest bardzo niska (w ciągu 3 miesięcy kapitalizacja spółki spadła o połowę, a w roku o ponad 83 proc.).

— Nie dopuszczam jednak scenariusza, w którym spółka zbankrutuje — mówi Zdzisław Sawicki.