Scan Holiday nie odda rynku

Tomasz Krzyżanowski
opublikowano: 2000-01-11 00:00

Scan Holiday nie odda rynku

UPADKI I KONSOLIDACJE: Według Anny Prądzyńskiej, prezes Scan Holiday, w nadchodzącym sezonie możliwa jest konsolidacja na rynku wśród mniejszych podmiotów. Niestety, spodziewać się możemy także upadków niektórych biur. fot. Borys Skrzyński

Wszyscy najwięksi touroperatorzy obecni na polskim rynku wypuścili lub w okresie dwóch tygodni wypuszczą nowe katalogi na sezon letni. Przedstawiciele branży szacują, że w tym roku liczba Polaków, którzy skorzystają z ich usług wzrośnie o 10-12 procent. Dotychczasowy lider — Scan Holiday — wsparty przez grupę Thomson Travel Group chce utrzymać pierwsze miejsce.

Scan Holiday stał się częścią największej grupy turystycznej na świecie — Thomson Travel Group w zeszłym roku, ale dopiero od tego sezonu zacznie korzystać z infrastruktury potężnego inwestora.

Walka o klienta

Przedstawiciele branży turystycznej zgodnie przyznają, że Polacy znacznie później niż mieszkańcy Europy Zachodniej wykupują wakacje. Scan Holiday chce to zmienić, kusząc klientów zniżkami w pierwszych dwóch miesiącach obowiązywania katalogu. Podobne rozwiązanie chce wprowadzić szwedzki Ving.

— To dobry i sprawdzony pomysł, ale nie sądzę, by w krótkim czasie udało się zmienić przyzwyczajenia Polaków w tej kwestii —mówi Grzegorz Prądzyński, prezes Orbis Travel.

Według jednego z przedstawicieli branży, Scan Holiday może sobie pozwolić na duże upusty właśnie dzięki wsparciu TTG.

Wierni LOT-owi

Scan Holiday korzysta przede wszystkim z czarterów LOT-u i w nadchodzącym sezonie nie zamierza, podobnie jak wszyscy inni duzi touroperatorzy, związywać się z należącą do Zbigniewa Niemczyckiego linią White Eagle Aviation, która chce wejść na rynek w tym roku.

Od końca ubiegłego roku SH oferuje również we współpracy z Onetem możliwość zakupu wycieczek przez Internet, kierownictwo firmy nie liczy jednak, by w najbliższym czasie elektroniczne medium stało się liczącym kanałem dystrybucji.

— Polacy wciąż wolą przyjść do biura i osobiście wykupić wycieczkę, bo jest to dla nich pierwszy etap sprawdzania wiarygodności tour-operatora — mówi Anna Prądzyńska, prezes Scan Holiday.

Dużym łatwiej

Miniony rok był trudny dla całej branży turystycznej i obecni w Polsce touroperatorzy musieli się nieźle napracować, by zdobyć klientów. Powodem była m.in wojna w Kosowie czy też trzęsienia ziemi w Turcji i Grecji. Przedstawiciele branży mają nadzieję, że ten rok będzie spokojniejszy. Tym razem jednak kłopoty touroperatorom mogą sprawić wciąż rosnące koszty paliwa, a także wzrost stóp procentowych.

— Wprawdzie Polacy raczej nie jeżdżą na wakacje na kredyt, ale wzrost kosztów spłaty innych kredytów może osłabić zainteresowanie ofertą wakacyjną — mówi Anna Prądzyńska.

Zarówno w przypadku jednego, jak i drugiego zagrożenia w lepszej sytuacji są wielcy touroperatorzy, którzy wykupując więcej czarterów mogą liczyć na upusty od linii lotniczych, a klientom którym w portfelach zostało mniej gotówki, zaproponować ratalny system spłaty.