Agencja ratingowa Egan-Jones i jej założyciel Sean Egan przez półtora roku nie mogą wydawać ocen inwestycyjnych dla papierów rządowych. Domagała się tego SEC, amerykański odpowiednik polskiej KNF.
Powód? Umyślne fałszowanie i zaniechania podczas jej rejestracji. Dzięki wpisowi w SEC agencja miała otrzymać status firmy „uznanej w kraju”, co pozwoliło jej na wydawanie ratingów dotyczących zadłużenia zagranicznego państw, spółek i papierów wartościowych opartych na aktywach. Zdarzyło się to cztery lata temu.
Smaczku sprawie nadaje fakt, że SEC rozpoczęła dochodzenie w sprawie działalności Egan-Jones, po tym jak agencja jako pierwsza obniżyła rating amerykańskiego długu, co później zdarzyło się jeszcze trzykrotnie. Wcześniej agencja nie miała żadnych problemów z SEC i wpisem do rejestru.
Egan-Jones jest prywatną, 20-osobową firmą z Haverford w Pensylwanii i jedyną z grona dziewięciu, która otrzymuje wynagrodzenie od inwestorów, a nie od emitentów papierów dłużnych. Zdaniem Seana Egana, choć podjęte przez SEC działania mają charakter odwetowy, jest zadowolony z rozstrzygnięcia.
