Seco/Warwick mówi o zysku

KSA
opublikowano: 02-09-2010, 00:00

Zarząd oczekuje poprawy wyników w drugim półroczu. Strata netto powinna już zniknąć po trzecim kwartale.

Zarząd oczekuje poprawy wyników w drugim półroczu. Strata netto powinna już zniknąć po trzecim kwartale.

Producent pieców do obróbki cieplnej metali odczuwa efekty ubiegłorocznego spowolnienia. Firmy wstrzymywały się z inwestycjami, co widać po rezultatach tego roku, bo cykl realizacji jednego zamówienia trwa w Seco/Warwick od 6 miesięcy do nawet 1,5 roku. Przychody spółki w pierwszym półroczu wzrosły rok do roku o 2 proc., do 64,9 mln zł. Seco/Warwick przyniósł jednak 3,8 mln zł straty netto, a rok temu miał 1,1 mln zł zysku.

— Wyniki drugiego kwartału były już lepsze niż w pierwszym i spodziewamy się dalszej poprawy. Prowadzimy aktywne działania handlowe. Znacząco zwiększyliśmy portfel zamówień — mówi Leszek Przybysz, prezes Seco/Warwick.

Na koniec czerwca portfel zamówień spółki był wart 137 mln zł.

— Lwia część tej kwoty będzie miała wpływ na tegoroczne wyniki — podkreśla Leszek Przybysz.

Wartość złożonych ofert sięga natomiast 490 mln USD. Zwykle udawało się spółce wygrywać 10-20 proc. kontraktów.

— Liczymy, że już w III kwartale uda nam się odrobić stratę z półrocza — mówi Piotr Walasek, dyrektor finansowy Seco/Warwick.

Przed kryzysem giełdowa spółka dostarczała najwięcej wyrobów dla motoryzacji. Sporo zamówień pochodziło też z branży lotniczej. Teraz prym wiodą branża energetyczna i sektor narzędziowy.

— Już dostrzegamy delikatne ożywienie w branży motoryzacyjnej i lotniczej. Spodziewamy się, że będzie ono postępować — przyznaje Leszek Przybysz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KSA

Polecane