Seed capital wciąż daleko

Monika Niewinowska
28-11-2005, 00:00

Fundusze kapitału zalążkowego mogą dostać dofinansowanie w ramach funduszy strukturalnych. Na razie, niestety, tylko teoretycznie...

Jednym z wyznaczników zaawansowania rozwoju gospodarczego jest liczba firm działających przy użyciu zaawansowanych technologii. W Polsce tego typu przedsiębiorstw jest niestety stosunkowo niewiele. Główną przyczyną jest ich wysoka kapitałochłonność przy jednoczesnym niedostatku kapitału. Banki, fundusze pożyczkowe czy nawet venture capital nie kwapią się do lokowania swoich środków w nowo powstających firmach. Z kolei potencjalni przedsiębiorcy nie dysponują z reguły wystarczającymi środkami własnymi. Tę lukę miały wypełnić fundusze seed capital, czyli kapitału zalążkowego. Miały, ale jak dotąd nie wypełniły.

Jeszcze kilka miesięcy

Dokapitalizowanie funduszy pożyczkowych, poręczeniowych i kapitału zalążkowego jest jednym z działań programu Wzrost Konkurencyjności Przedsiębiorstw (SPO WKP). Pierwsze dwie grupy funduszy od wielu miesięcy powiększają swój kapitał dzięki unijnym dotacjom. Seed capital ciągle nie mogą doczekać się uruchomienia swojego poddziałania.

— W Ministerstwie Gospodarki nie zakładano, że to działanie ruszy jako jedno z pierwszych. Wsparcie publiczne tego typu funduszy jest nowością w Polsce. Poddziałanie 1.2.3 w ramach SPO WKP ma charakter pilotażowy dla kolejnego okresu programowania — wyjaśnia Aneta Wilmańska, wicedyrektor departamentu Zarządzania Programem Wzrost Konkurencyjności Przedsiębiorstw w b. MGiP.

W opracowywaniu tej formy wsparcia brali udział partnerzy społeczni — specjaliści w zakresie funduszy venture capital oraz zagraniczni eksperci. 17 listopada cała dokumentacja została wysłana do Komisji Europejskiej. Z ustaleń roboczych z dyrekcją generalną ds. konkurencji wynika, że decyzja w sprawie notyfikowanego programu powinna zostać podjęta szybko.

— Będziemy się starać, aby PARP była przygotowana do przyjmowania wniosków tuż po otrzymaniu zgody ze strony Komisji Europejskie — zapewnia Aneta Wilmańska.

Ogłoszenie naboru wniosków dla funduszy seed capital nastąpi najprawdopodobniej w połowie przyszłego roku. Umowy trzeba podpisać do końca 2006 r., czasu pozostało więc bardzo niewiele.

Oczekiwanie

Pocieszająca w tym przypadku jest gotowość potencjalnych beneficjentów wsparcia.

— Z docierających do nas sygnałów, a także rozmów z Polskim Stowarzyszeniem Inwestorów Kapitałowych wynika, że programem są zainteresowane zarówno fundusze venture capital, jak i kilku inwestorów prywatnych. Bardzo liczymy na aktywność tzw. Aniołów Biznesu — osób, które od podstaw zbudowały własną firmę, odniosły sukces, a dziś dysponują kapitałem i chęcią „zaczynania wszystkiego od nowa” — mówi Piotr Sławski, specjalista w Zespole Instytucji Finansowych Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP), odpowiedzialnej za wdrażanie działania 1.2 SPO WKP.

Zainteresowanie funduszy i prywatnych inwestorów nie zmienia jednak faktu, że bardzo późne rozpoczęcie realizacji działania może okazać się kłopotliwe. Czynności związane z promocją działania, naborem i oceną wniosków oraz podpisywaniem umów trzeba będzie wykonywać w dużym pośpiechu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Monika Niewinowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Seed capital wciąż daleko