Sejm hamuje duże sieci
Nowe przepisy mogą znacznie opóźnić budowę super- i hipermarketów
Jeszcze w lipcu Sejm może uchwalić nowelizację ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym. W tym tygodniu posłowie skierują do drugiego czytania projekt, zobowiązujący gminy do szczegółowego określenia miejsca, w którym może powstać tzw. obiekt wielkopowierzchniowy.
Wszystko wskazuje na to, że jeszcze przed sierpniową przerwą wakacyjną posłowie uchwalą nowelizację ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym. Zdaniem posła Witolda Nieduszyńskiego (AWS), wiceprzewodniczącego Sejmowej Komisji Małych i Średnich Przedsiębiorstw, takie rozwiązanie powstrzyma chaotyczny rozwój hipermarketów.
Powstrzymać sieci
— Będziemy mogli wyrównać szanse mniejszych kupców i producentów oraz chronić lokalne rynki — mówi Witold Nieduszyński.
W tym tygodniu w Sejmie ma się odbyć drugie czytanie projektu. Zapewne otrzyma on wsparcie parlamentarnej większości. Jednocześnie połączone komisje: Małych i Średnich Przedsiębiorstw, Samorządu Terytorialnego oraz Ochrony Konkurencji i Konsumentów rekomendować będą odrzucenie poselskiego projektu ustawy o wielkopowierzchniowych obiektach handlowych. Zdaniem rządu i wielu analityków, był on zbyt restrykcyjny wobec inwestorów.
Do tej pory obiekty wielkopowierzchniowe mogły powstawać na gruntach, które w planach zagospodarowania przestrzennego przewidziano pod handel lub usługi.
Nowe ustalenia zobowiązują gminy do konkretnych zapisów mówiących, że dany teren przeznaczony jest pod budowę super- lub hipermarketu. Zapis ten będzie niezbędny w przypadku sklepów o powierzchni ponad 1 tys. mkw. w miastach liczących do 20 tys. mieszkańców, a w miastach zamieszkanych przez ponad 20 tys. osób — mających więcej niż 2 tys. mkw.
— Zarząd gminy będzie musiał przygotować również prognozę skutków inwestycji dla rynku pracy, sieci handlowych, komunikacji itp. Na tej podstawie rada gminy może zadecydować o dokonaniu zmian w planach zagospodarowania przestrzennego — mówi Joanna Grad, zastępca dyrektora handlu i usług w Ministerstwie Gospodarki.
Obawy inwestorów
Maria Andrzej Faliński, sekretarz generalny Związku Pracodawców Polskiej Organizacji Handlu i Usług, przekonuje, że konieczność przygotowania przez gminy prognoz może otworzyć furtkę silnym naciskom lobbyingowym.
— Tryb uchwalenia zmian w planie zagospodarowania przestrzennego może trwać wiele miesięcy, co znacznie opóźni proces przygotowania inwestycji — dodaje Maria Andrzej Faliński.
Projekt wychodzi jednak naprzeciw wymaganiom UE mówiącym, że jeśli spełnia się określone warunki, to otrzymuje się zgodę na działalność inwestycyjną.