Sejm hamuje duże sieci

Paweł Janas
opublikowano: 2000-07-11 00:00

Sejm hamuje duże sieci

Nowe przepisy mogą znacznie opóźnić budowę super- i hipermarketów

Jeszcze w lipcu Sejm może uchwalić nowelizację ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym. W tym tygodniu posłowie skierują do drugiego czytania projekt, zobowiązujący gminy do szczegółowego określenia miejsca, w którym może powstać tzw. obiekt wielkopowierzchniowy.

Wszystko wskazuje na to, że jeszcze przed sierpniową przerwą wakacyjną posłowie uchwalą nowelizację ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym. Zdaniem posła Witolda Nieduszyńskiego (AWS), wiceprzewodniczącego Sejmowej Komisji Małych i Średnich Przedsiębiorstw, takie rozwiązanie powstrzyma chaotyczny rozwój hipermarketów.

Powstrzymać sieci

— Będziemy mogli wyrównać szanse mniejszych kupców i producentów oraz chronić lokalne rynki — mówi Witold Nieduszyński.

W tym tygodniu w Sejmie ma się odbyć drugie czytanie projektu. Zapewne otrzyma on wsparcie parlamentarnej większości. Jednocześnie połączone komisje: Małych i Średnich Przedsiębiorstw, Samorządu Terytorialnego oraz Ochrony Konkurencji i Konsumentów rekomendować będą odrzucenie poselskiego projektu ustawy o wielkopowierzchniowych obiektach handlowych. Zdaniem rządu i wielu analityków, był on zbyt restrykcyjny wobec inwestorów.

Do tej pory obiekty wielkopowierzchniowe mogły powstawać na gruntach, które w planach zagospodarowania przestrzennego przewidziano pod handel lub usługi.

Nowe ustalenia zobowiązują gminy do konkretnych zapisów mówiących, że dany teren przeznaczony jest pod budowę super- lub hipermarketu. Zapis ten będzie niezbędny w przypadku sklepów o powierzchni ponad 1 tys. mkw. w miastach liczących do 20 tys. mieszkańców, a w miastach zamieszkanych przez ponad 20 tys. osób — mających więcej niż 2 tys. mkw.

— Zarząd gminy będzie musiał przygotować również prognozę skutków inwestycji dla rynku pracy, sieci handlowych, komunikacji itp. Na tej podstawie rada gminy może zadecydować o dokonaniu zmian w planach zagospodarowania przestrzennego — mówi Joanna Grad, zastępca dyrektora handlu i usług w Ministerstwie Gospodarki.

Obawy inwestorów

Maria Andrzej Faliński, sekretarz generalny Związku Pracodawców Polskiej Organizacji Handlu i Usług, przekonuje, że konieczność przygotowania przez gminy prognoz może otworzyć furtkę silnym naciskom lobbyingowym.

— Tryb uchwalenia zmian w planie zagospodarowania przestrzennego może trwać wiele miesięcy, co znacznie opóźni proces przygotowania inwestycji — dodaje Maria Andrzej Faliński.

Projekt wychodzi jednak naprzeciw wymaganiom UE mówiącym, że jeśli spełnia się określone warunki, to otrzymuje się zgodę na działalność inwestycyjną.

Możesz zainteresować się również: