Sejm murem za projektem PB

Jarosław Królak
08-10-2010, 00:00

Kluby PO, PSL, PiS i SLD popierają nasz projekt ustawy ułatwiającej identyfikację urzędników niszczących firmy.

Wkrótce źli urzędnicy będą ujawniani i karani

Kluby PO, PSL, PiS i SLD popierają nasz projekt ustawy ułatwiającej identyfikację urzędników niszczących firmy.

Okazuje się, że zgoda głównych ugrupowań politycznych jest możliwa. Udowodniło to środowe pierwsze czytanie w Sejmie przygotowanego przez "Puls Biznesu" projektu ustawy ułatwiającej karanie urzędników, którzy łamią prawo (druk sejmowy nr 3362). Przedstawiciele wszystkich klubów poselskich — także opozycyjnych — zaakceptowali pilotowany przez komisję Palikota projekt i opowiedzieli się za skierowaniem go do dalszych prac w komisji sejmowej. Nikt nie wnosił o odrzucenie.

— Jednomyślność posłów daje podstawy do optymizmu, że projekt wkrótce zostanie przez parlament uchwalony. Dzięki ustawie zniknie anonimowość urzędników. Zdyscyplinuje ich to do lepszej pracy i ułatwi karanie winnych wydawania bezprawnych decyzji — mówi Adam Szejnfeld, poseł PO, sprawozdawca projektu.

Optimus pomścimy

Dlaczego nie spadł włos z głowy urzędnikom fiskusa, którzy zniszczyli Optimusa Romana Kluski czy JTT Computer? Bo nie udało się wskazać autorów bolesnych dla firm decyzji, które sąd uznał za bezprawne. Firmy upadły, ale urzędnicy pozostali bezkarni.

Dzięki naszemu projektowi, opracowanemu przy pomocy kancelarii prawnych Chałas i Wspólnicy oraz Salans, osoby pracujące nad decyzjami będą ujawniane z nazwiska w tzw. metrykach decyzji administracyjnych (również skarbowych).

— Dzięki metryce nawet po długim czasie będzie można precyzyjnie ustalić, którzy urzędnicy brali udział w przygotowaniu i wydaniu każdej decyzji. Zwiększy to poczucie odpowiedzialności i ograniczy zjawiska korupcyjne — mówi Wojciech Kozłowski, partner kancelarii Salans.

Projekt wprowadza także obowiązek stosowania tzw. prokonstytucyjnej wykładni prawa, czyli interpretacji najlepiej chroniącej prawa obywateli i firm.

— Urzędnicy nie będą już mogli stosować przepisów dla nich najwygodniejszych, jak zazwyczaj czynią obecnie. Prawa przedsiębiorców będą lepiej chronione — uważa Jarosław Chałas, partner w kancelarii Chałas i Wspólnicy.

Urzędnicy będą musieli także szczegółowo uzasadniać swoje decyzje. Skoro będą znani z imienia i nazwiska, łatwo ich będzie ukarać za łamanie prawa. Kary finansowe do wysokości rocznej pensji przewiduje projekt ustawy autorstwa PO (pracuje nad nim Sejm). Nasz projekt jest jego uzupełnieniem. Już zyskał poparcie organizacji biznesowych.

Jednym głosem

W imieniu klubu PSL propozycję "PB" omawiał poseł Wiesław Rygiel.

— Projekt wprowadza bardzo istotne zmiany. Dotąd było wiele decyzji krzywdzących ludzi i firmy, ale trudno było ukarać winnych. Zniknie anonimowość, dzięki czemu pojawi się presja na urzędników, którzy bardziej będą się przykładać do pracy i będą wydawać trafniejsze decyzje — ocenia Wiesław Rygiel.

Opozycja też jest za.

— Idea jest dobra i projekt powinien zwiększyć przejrzystość decyzji administracyjnych. Nasz klub jest za skierowaniem go do prac w komisji sejmowej — mówi Barbara Bartuś, posłanka PiS.

SLD również.

— W pełni popieramy ten projekt. Urzędnicy będą zmuszeni do wnikliwszej analizy prawa przed wydaniem decyzji. Autorzy decyzji wydanej ze złamaniem prawa nie ukryją się już przed opinią publiczną i prokuratorem — zauważa Stanisław Stec, poseł SLD.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Sejm murem za projektem PB