Sejm, który w czwartek rano wznowił obrady, przystąpi do debaty nad wnioskami o samorozwiązanie Izby. Głosowanie zaplanowano na ok. godz. 13. Jak wynika, z sejmowej arytmetyki, Sejm najpewniej nie skróci kadencji. Projekty uchwał o samorozwiązaniu Izby złożyły kluby: LPR, PiS i PO.
Do samorozwiązania Sejmu potrzebnych jest 307 głosów. Skrócenie kadencji mają poprzeć kluby: PO, PiS, LPR, PSL, Samoobrona, SdPl oraz zapewne koło Konserwatywno-Ludowe. To w sumie 233 głosy. "Za" będzie też część posłów niezrzeszonych, których jest 38.
Nie wiadomo, jak zagłosuje 16 posłów z kół prawicowych: RKN, ROP, Przymierze dla Polski oraz Dom Ojczysty.
Głosowanie "przeciw" zapowiadają klub SLD oraz koła UP i Stronnictwo Gospodarcze. Mają w sumie 173 głosy.
Premier Marek Belka zapowiedział w środę, że jeśli Sejm nie podejmie decyzji o samorozwiązaniu, co byłoby równoznaczne ze skróceniem obecnej kadencji, to w piątek 6 maja poda swój rząd do dymisji.