Sejm zgodnie za podatkową lustracją

Jarosław Królak
09-11-2017, 22:00

Żaden z klubów poselskich nie wystąpił przeciwko rządowemu projektowi ujawniania danych podatkowych największych firm.

W Sejmie odbyło się pierwsze czytanie projektu nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych (CIT), pozwalającego na publikowanie w internecie wrażliwych informacji podatkowych firm osiągających najwyższe przychody w Polsce. Projekt stanowi, że w rankingu tym znajdą się przedsiębiorstwa, których roczne przychody wyniosą co najmniej 10 mln EUR, oraz podatkowe grupykapitałowe, niezależnie od osiąganego przychodu. Ministerstwo Finansów (MF) wskazuje, że na liście znajdzie się ok. 2 tys. firm (generujących 70 proc. dochodów budżetowych z CIT) i 60 grup kapitałowych. Rząd twierdzi, że ujawnianie danych podatkowych (przychody, koszty, dochody, efektywna stopa podatkowa) wywrze społeczną presję i zaowocuje rzetelnym rozliczaniem się z podatków i rezygnacją z unikania opodatkowania. Mimo że przedstawiciele partii opozycyjnych próbowali „podgryzać” projekt rządu, to żaden z klubów nie wniósł o jego odrzucenie w pierwszym czytaniu.

Zobacz więcej

Wspólny kierunek Paweł Gruza, wiceminister finansów, podkreślał w Sejmie, że jawność rozliczeń podatkowych dużych firm staje się unijnym trendem. Fot. Marek Wiśniewski

— Jesteśmy chyba na wojnie podatkowej. Co chwila rząd przedstawia kolejne projekty nowelizacji ustaw podatkowych, a my, posłowie, „biegamy jak robotnicy z pustą taczką, bo nie mamy czasu jej załadować”. MF prezentuje fiskalny punkt wiedzenia, ale taka jest jego rola. Obawiamy się, że firmy, które nie zechcą pojawić się na tej liście fiskusa, znikną z Polski. Nie będziemy jednak deklarować sprzeciwu wobec tego projektu — mówił Paweł Grabowski, poseł Kukiz ’15. Za skierowaniem projektu do dalszych prac w komisji finansów opowiedziały się kluby PiS, Nowoczesnej i PSL.

Projekt ma jednak luki, na które wcześniej zwracali uwagę nie tylko eksperci biznesowi, ale także rządowi prawnicy. Przede wszystkim nie pozwala obok listy fiskusa publikować wyjaśnień firm, które przy wysokich przychodach płacą relatywnie niskie podatki, ale zgodnie z prawem (np. z powodu wysokich kosztów inwestycyjnych). Ponadto projekt nie umożliwia prezentowania różnic (np. w zakresie marżowości, kosztów itp.) w poszczególnych branżach. Eksperci alarmowali, że te braki mogą stygmatyzować niektóre firmy jako nierzetelnych podatników. MF odrzuciło tę argumentację. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Sejm zgodnie za podatkową lustracją