Spółka Apreo Logistics podsumowała pierwszy kwartał 2009 r. Przychody wyniosły ponad 21 mln, a zysk 1 mln zł. Oznacza to wzrost na poziomie 60 proc.
Spedytor i dostawca usług logistycznych, spółka Apreo Logistics, ogłosiła wyniki finansowe pierwszego kwartału 2009 r. Mimo stosunkowo trudnej sytuacji rynkowej i licznych upadłości firm transportowych, Apreo osiągnęło przychody na poziomie 21,1 mln zł, co stanowi wzrost o 60 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Wzrost obrotów w pierwszym kwartale 2009 r. zaowocował zyskiem netto na poziomie 1 mln zł.
— Nie zamierzamy zwalniać tempa, a potwierdza to wzrost zatrudnienia, które w kwietniu przekroczyło 100 osób — mówi Arkadiusz Glinka, prezes Apreo Logistics.
Poprawie wyników finansowych Apreo towarzyszył wzrost liczby zleceń transportowych o 45 proc. w porównaniu z pierwszym kwartałem 2008 r.
— Od początku roku presja ze strony kontrahentów, spowodowana spowolnieniem gospodarczym i nadpodażą ciężarówek na rynku, doprowadziła do spadku cen usług przewozowych. Wielu przewoźników uczestniczyło w wyniszczającej walce cenowej, często zaniżając frachty poniżej kosztów, czego efektem jest fala bankructw zarówno dużych, jak i małych firm przewozowych — dodaje Arkadiusz Glinka.
Ciężka sytuacja na rynku sprawiła, że firmy transportowe mają większe niż w ubiegłym roku trudności ze ściąganiem należności, dlatego dla Apreo w ciągu ostatnich kilku miesięcy ich ochrona stała się jedną z kluczowych kwestii.
— Wszystkie należności chronimy przez kontrakt z ubezpieczycielem — infor-muje Arkadiusz Glinka.