Sektor BPO to nasz inwestycyjny hit

  • Małgorzata Ciechanowska
opublikowano: 04-02-2014, 00:00

Biura: Polska to główny kierunek zagranicznych inwestorów, którzy szukają miejsca dla działów, które można przenieść poza główną siedzibę firmy

Z raportu „BPOland Potential and Prospects” opracowanego przez firmę doradczą CBRE, spółkę rekrutacyjną Hays i Polską Agencję Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIiIZ), wynika, że Polska zajmuje trzecie miejsce w rankingu najbardziej pożądanych lokalizacji dla centów usług nowoczesnych dla biznesu (BPO, czyli outsourcing). Pod względem tempa tworzenia miejsc pracy i rozbudowywania obiektów w tym sektorze wyprzedziliśmy w ostatnim roku nawet Indie. Liczba zatrudnionych przez firmy świadczące nowoczesne usługi dla biznesu rośnie średnio o 20 proc. rocznie już od 2008 r.

Zobacz więcej

JAKOŚĆ W DOBREJ CENIE: Atutem Polski są dobrze wykształceni absolwenci władający często kilkoma językami obcymi. Polscy pracownicy świadczą usługi na najwyższym europejskim poziomie, a koszty zatrudnienia są konkurencyjne w porównaniu do Europy Zachodniej — mówi Małgorzata Jasińska, dyrektor ds. klientów korporacyjnych Europy Środkowo-Wschodniej w agencji doradztwa personalnego Hays. [FOT. ARC]

— Dane porównujące tempo wzrostu sektora BPO w Polsce i w Indiach, gdzie liczba inwestycji spada, pokazują, że duże firmy coraz częściej wybierają Europę Środkową i Wschodnią, a przede wszystkim Polskę. Sukces firm, które zainwestowały w Polsce, zachęca kolejne do wejścia na nasz rynek. Główną zachętą jest dostęp do wykształconych i wykwalifikowanych pracowników — mówi Sławomir Majman, prezes PAIiIZ.

Ale to nie jedyny powód zainteresowania Polską.

— Firmy z sektora BPO dużą wagę przywiązują także do stabilności politycznej i ekonomicznej kraju, doświadczenia państw w przyjmowaniu inwestorów zagranicznych, zdolności językowych pracowników, ograniczonych kosztów pracy, dostępności biur, dostępności transportu, infrastruktury, a nawet do odpowiedniej strefy czasowej — wymienia Maciej Brożek z firmy Torus.

Główne ośrodki

W Polsce działa około 400 centrów BPO, w których pracuje prawie 110 tys. osób. W kolejnych latach przewidywany jest dalszy wzrost. Do najpopularniejszych miast, w których osiedlają się firmy z tego sektora, należą Warszawa, Kraków i Wrocław. Tu też pracuje najwięcej specjalistów z tej dziedziny. W maju 2013 r. 43 krakowskie centra outsourcingu zatrudniały niemal 25,5 tys. osób (wzrost o prawie 31 proc. od stycznia 2012 r.), 55 warszawskich — prawie 19 tys. (wzrost o 33 proc.), zaś w 38 centrach we Wrocławiu pracowało 18,4 tys. osób (wzrost aż o 46 proc.).

W czołówce znajduje się też Trójmiasto, które w lutym tego roku zdobyło tytuł najlepszego miasta roku dla sektora BPO/SSC. Działa tu ponad 40 centrów nowoczesnych usług biznesowych, które zatrudniają13 tys. pracowników (dane za 2012 r.). Zdecydowana większość centrów specjalizuje się w usługach IT i procesach finansowych. O popularności tych regionów w dużej mierze decyduje bliskość ośrodków edukacyjnych, które widząc zapotrzebowanie na konkretne kierunki dostosowują ofertę edukacyjną do potrzeb firm działających w regionie. Także studenci szturmują techniczne kierunki, które przeżywają odrodzenie.

— W polskich ośrodkach akademickich kształci się prawie dwa miliony studentów, a liczba absolwentów kierunków technicznych i inżynieryjnych rośnie z roku na rok. Ponadto zacieśnia się współpraca między uczelniami i pracodawcami, dzięki czemu absolwenci mogą rozwijać wiedzę i umiejętności pożądane przez pracodawców — mówi Małgorzata Jasińska, dyrektor ds. klientów korporacyjnych Europy Środkowo-Wschodniej w agencji doradztwa personalnego Hays.

Miejsce na biuro

Ale nie dostęp do wykwalifikowanej kadry przyciąga inwestorów do Krakowa, Warszawy, Wrocławia i Trójmiasta. Duży wpływa na decyzję ma też dostępność biur. Króluje oczywiście Warszawa, ale także inne miasta nie ustępują w walce o inwestorów, nawet te mniejsze: Olsztyn, Bydgoszcz, Opole czy Rzeszów, które systematycznie zwiększają powierzchnię biurową. Ich kartą przetargową są niższe stawki czynszów.

Podczas gdy w ścisłym centrum Warszawy płaci się 25-26 EUR za mkw. miesięcznie, poza warszawskim Centralnym Obszarem Biznesu i w innych miastach miesięczne czynsze wynoszą 12-16 EUR za mkw. Biura poza Warszawą otworzyli międzynarodowi giganci: JP Morgan Chase, Atos, Alcatel Lucent, Cap Gemini, France Telecom, Citi Group, Orange itd.

— W 2012 r. polskie i międzynarodowe firmy, w tym z sektora BPO, wynajęły ponad 600 tys. mkw. biur w Warszawie i ponad 350 tys. mkw. w największych miastach wojewódzkich w Polsce, nie licząc renegocjacji. W najbliższych latach spodziewamy się, że firmy obecne w Polsce będą rozszerzać działalność, pojawią się też nowi gracze. Dlatego utrzyma się duży popyt na biura — uważa Joanna Mroczek, dyrektor działu badań i doradztwa CBRE w Polsce.

Wzrośnie też podaż biur. W budowie znajduje się ponad milion mkw. nowoczesnych biur, z czego 45 proc. powstaje w największych miastach poza stolicą.

— Dostępność gotowych biur jest niezbędnym warunkiem do przyciągnięcia inwestorów. Kiedy podejmą decyzję, nie mogą długo czekać z przeprowadzką — podkreśl Joanna Mroczek. Do walki o klientów z sektora BPO przystąpił także Radom, w którym powstają dwa biurowce o łącznej powierzchni 10 tys. mkw. To kolejny etap tzw. Centrum Słonecznego, które buduje AIG/Lincoln Polska. Do tej pory powstała Galeria Słoneczna, Aquapark oraz Osiedle Słoneczne. Pierwszy biurowiec ma być oddany do użytku w marcu 2014 r., ale już podpisano pierwszą umowę najmu z firmą outsourcingową z branży IT. Trwają negocjacje z kolejnymi najemcami.

— Radom jest nową lokalizacją na mapie BPO, dlatego w pierwszej kolejności chcieliśmy pokazać firmom walory Radomia na tym rynku. Nasze działania nie poszły na marne. Coraz więcej firm z sektora nowoczesnych usług biznesowych dostrzega, że Radom spełnia wszystkie wymagania stawiane przez branżę BPO/SSC, m.in. niskie koszty pracy, dostęp do wykwalifikowanej siły roboczej i nowoczesnej powierzchni biurowej, dobre połączenie z Warszawą, a do tego czynsze wahają się tu od 9 do 10 EUR za mkw. — wymienia Mirosław Szydelski, członek zarządu AIG/Lincoln Polska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Ciechanowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu