Sektor kosmiczny dźwignią innowacyjności

Ewa Michalska - Materiał partnera strony
opublikowano: 02-06-2016, 22:00

Thales Alenia Space może być lokomotywą polskiego przemysłu kosmicznego

Momentem, w którym zapadła decyzja o wejściu grupy na polski rynek (2012 r.) było wstąpienie Polski do Europejskiej Agencji Kosmicznej. Wtedy też grupa Thales Alenia Space zaczęła organizować z przedsiębiorcami oraz naukowcami spotkania, których celem było zdefiniowane możliwości przyszłej współpracy. Konsekwencją tych spotkań było podpisanie pierwszych kontraktów dla Europejskiej Agencji Kosmicznej. — Pojawiliśmy się na rynku polskim ponieważ chcemy być wsparciem dla krajowego przemysłu kosmicznego. Naszym celem jest wsparcie realnych i konkretnych projektów, które realizujemy w ramach zagadnień kosmicznych. Uważamy, że tylko rozwiązywanie realnych problemów przez rodzimych inżynierów może przynieść krajowi konkretną wartość w postaci doświadczenia. Od 2012 r. wdrożyliśmy już ponad 20 projektów. Planujemy intensyfikować współpracę w Polsce jednocześnie wykorzystując relacje Thales Alenia Space z Europejską Agencją Kosmiczną — mówi Andrzej Banasiak, dyrektor generalny Thales Alenia Space Polska. Obecnie spółka nawiązuje relacje z ośrodkami naukowymi i przedstawicielami przemysłu. Cały sektor kosmiczny jest z definicji innowacyjny. Z każdym zrealizowanym projektem podnosi poprzeczkę wyzwań, którym musi sprostać. Z czasem będzie on napędzał również inne gałęzie gospodarki tak jak to się dzieje w Europie. Misją Thales Alenia Space Polska jest budowa wydajnej sieci partnerów, którzy w przyszłości będą dostawcami w sektorze kosmicznym. Ważnym krokiem na drodze do ukierunkowania wszystkich polskich przedsiębiorstw było utworzenie projektu satelitarnej platformy multimisyjnej. Ma on być katalizatorem rozwoju i wsparciem Polski w przemyśle kosmicznym.

— Chcemy również zwiększyć konkurencyjność Polski na rynku europejskim i budować kompetencje rodzimych inżynierów — mówi Andrzej Banasiak. Nasz przemysł kosmiczny znalazł się w takim punkcie, że powinniśmy zacząć prace nad stworzeniem głównego programu strategicznego. Jego celem powinien być rozwój przemysłu i rynku wewnętrznego. Polskie przedsiębiorstwa będące na początku drogi potrzebują dostępu do większych projektów. My możemy im zaoferować udział w projektach na rynkach międzynarodowych. Mając strategię i finansowanie polski sektor kosmiczny ma wielką szansę rozwoju na rynku światowym. Do budowania na nim mocnej pozycji Polska potrzebuje wysokiej klasy specjalistów i adaptacji w systemie edukacyjnym.

— Jesteśmy w momencie startu budowy curriculum dla inżynierów, dlatego naszym celem jest współpraca z polskimi uczelniami, aby wspólnie zdefiniować potrzebne kompetencje dla przemysłu w perspektywie 5-10 lat. Chcemy być integratorem, który buduje wartość systemu w Polsce — mówi Andrzej Banasiak. Polska w Europejskiej Agencji Kosmicznej jest objęta okresem ochronnym, który ma jej umożliwić zbudowanie potencjału kosmicznego. Po zakończeniu tego okresu polskie przedsiębiorstwa będą znajdowały się na rynku europejskim pośród konkurencyjnych firm. — To będzie czas konsolidacji i testu dla Polskiego przemysłu kosmicznego — podsumowuje Andrzej Banasiak. We wrześniu odbędzie się debata państw członkowskich Europejskiej Agencji Kosmicznej. W jej trakcie dyskutowane będą drogi rozwoju każdego z państw.

Agencja ma ambitne plany rozwoju sektora kosmicznego na następne 20-30 lat. Jedną z propozycji szefa Europejskiej Agencji Kosmicznej Johanna-Dietriecha Woernera jest budowa międzynarodowej stacji badawczej na Księżycu. — Ten projekt jest wyzwaniem dla europejskiego, a w tym polskiego przemysłu. Należałoby się zastanowić jakie kompetencje naszego kraju możemy rozwijać, aby brać w nim udział — relacjonuje dyrektor. Jednak to dopiero początek — dzięki finansowaniu przez Europejską Agencję Kosmiczną możemy rozpocząć wielkie innowacyjne projekty. Również rola Polski w Agencji jest duża. — Polska to kraj z wielkimi ambicjami, dlatego agencja przydzielając nam pewne projekty liczy na wielki rozwój kraju i staje się naszym silnym partnerem do współpracy w europejskim sektorze kosmicznym — dodaje Andrzej Banasiak.

O Thales Alenia Space

Thales Alenia Space to joint-venture grup Thales (67 proc.) i Finmacenicca (33 proc.). Jest europejskim liderem w sektorze kosmicznym w szczególności w dziedzinie satelitów telekomunikacyjnych, nawigacyjnych, obserwacji Ziemii o wysokiej rozdzielczości, systemów orbitalnych oraz eksploracji kosmosu. Jest ekspertem w misjach podwójnego zastosowania (cywilnych i obronnych). Thales Alenia Space ma na koncie udział w konstruowaniu stacji kosmicznej ISS, a ponadto jest głównym integratorem dla ESA sondy ExoMars badającej atmosferę oraz powierzchnię Marsa. Jest też naturalnym partnerem krajów które chcą rozwinąć swoje zdolności w programach kosmicznych. Thales Alenia Space wraz z Telespazio tworzy grupę Space Alliance oferującą kompletne rozwiązania dla sektora kosmicznego począwszy od infrastruktury naziemnej, satelitarnej do usług dla klienta końcowego. Na rynku polskim, jako Thales Alenia Space Polska, istnieje od 2015 r. jako część grupy Thales Polska, która funkcjonuje od początku lat 90 i zatrudnia blisko 200 polskich inżynierów, naukowców i pracowników kompleksowo wspierając polskie firmy oraz programy modernizacji z sektora cywilnego i obronnego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Michalska - Materiał partnera strony

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu