Czy przy tworzeniu gier liczy się wyłącznie dobry pomysł i kreatywność? Potrzebna jest jeszcze konkretna wiedza, rozumienie świata nowych technologii i chęć do eksperymentowania, które nierozerwalnie wiąże się z ryzykiem. W dodatku bardzo dużym. Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBR) wyszło więc naprzeciw oczekiwaniom branży i niedawno ogłosiło nowy program sektorowy, rozpisany pod potrzeby krajowej branży gier — Gameinn. Powstał z inicjatywy Porozumienia Polskie Gry, w skład którego wchodzą CD Projekt RED, twórca „Wiedźmina”, a także firmy Techland (gra „Dying light”), CI Games, Artifex Mundi, Vivid Games, 11 bit studios, Bloober Team, The Farm 51, Fuero Games.
Stowarzyszenie promuje branżę gier komputerowych w Polsce i zachęca do tego, by ich twórcy i producenci rozwijali się poprzez badania i rozwój. To jedyna droga do tego, aby konkurować z zagranicznymi firmami. Jak twierdzi Stan Just z CD Projekt RED, to właśnie innowacje mogą przynieść branży największe sukcesy. Do programu Gameinn aplikować mogą przedsiębiorcy i konsorcja przedsiębiorstw.
Zgłoszone przez nich projekty badawczo-rozwojowe mogą zostać dofinansowane kwotą od 500 tys. zł do 20 mln zł. Łączna pula wynosi 80 mln zł. Wspierane będą zwłaszcza działania związane z designem w grach wideo, nowymi narzędziami i mechanizmami tworzenia gier, budową wieloplatformowych silników grafiki, modelowaniem 3D czy wykorzystaniem w grach sztucznej inteligencji.
— Na świecie są już dobrze wypracowane standardy tworzenia i rozwijania gier, a polskie firmy jeszcze nie zawsze za nimi nadążają. Są bardziej zachowawcze w tworzeniu nowych produktów, obawiają się ryzykować, przez co nie kreują tak wielu innowacji, jak by mogły. Wsparcia potrzebują zwłaszcza młode firmy — zaznacza Paweł Marchewka, szef Techlandu. Wyjaśnia, że branża gier nieustannie poszukuje nowych rozwiązań, bo tego od gier oczekują odbiorcy.
Mogą to być zarówno innowacje technologiczne, jak i nowości artystyczne, ale zawsze sektor ten powinien stawiać na rozwój i na edukację. Technologie i rozwiązania wypracowane przez twórców gier w przyszłości mogą zostać wykorzystane również w innych dziedzinach, do celów społecznych, edukacyjnych, medycznych, terapeutycznych. Pomogą w budowaniu symulatorów czy wirtualnych modeli. Mogą więc pozytywnie wpłynąć na zwiększenie innowacyjności i konkurencyjności gospodarczej kraju.