Selena zbadała, jak zaistnieć w świecie

Małgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 2011-10-12 00:00

Założyciel firmy obecnej na czterech kontynentach radzi innym zaczynać ekspansję od sąsiadów

W poniedziałkowym „PB” pisaliśmy, że polskie marki są słabo znane w świecie. Ministerstwo Gospodarki chce zrealizować strategię promocji gospodarczej, w której będzie wspierać 15 wybranych sektorów w zagranicznych podbojach. Polska awangarda przedsiębiorców działających za granicą zna odpowiedź na pytanie, jak się przebić. Wrocławski producent chemii budowlanej naukowo wykazał, że w ekspansji zagranicznej liczy się jakość.

Krzysztof Domarecki, prezes Seleny
Krzysztof Domarecki, prezes Seleny
None
None

— Musimy dostarczać produkty wysokiej jakości, to ważniejsze niż koncentrowanie się na cenie — uważa Krzysztof Domarecki, prezes Seleny, producenta chemii budowlanej.

Jego firma, która niemal 70 proc. biznesu ma już poza Polską i sprzedaje w 70 krajach, zrobiła na własny użytek wśród 30 swoich pracowników z zagranicznych oddziałów badanie dotyczące postrzegania polskich marek chemii budowlanej. Jako godne zaufania lub dobrej jakości najwyżej pozycjonowane są marki niemieckie, niżej europejskie. Polskie znalazły się na trzecim miejscu — wyżej niż francuskie czy włoskie i azjatyckie.

Więcej przeczytasz w środowym "Pulsie Biznesu" lub tutaj.