Serwerownia bez zakupów

Marcin Złoch
opublikowano: 2006-09-13 00:00

Firma, która zleciła opiekę nad swoim działem IT, może spać spokojnie. O stan informatyki zadba outsourcer.

Zdaniem praktyków, współpraca z profesjonalnym dostawcą usług IT to przede wszystkim możliwość skupienia się na działalności podstawowej firmy. Ma to być realna alternatywa do rozważań o tym: jak i jaki sprzęt sobie kupić, gdzie go wstawić, jak się z nim na co dzień obchodzić, ilu dodatkowych ludzi trzeba do jego obsługi?

— Prowadzenie tego typu rozważań z reguły nie ma sensu z punktu widzenia podstawowego biznesu firmy, która myśli o skorzystaniu z usług outsourcera. Pieniędzy od tego nie przybędzie, oszczędności są pozorne — przekonuje Wojciech Wrzesień, dyrektor działu managed operations w Incenti.

Zdanie pieczy

Outsourcer przejmie odpowiedzialność za utrzymanie i rozwój środowiska informatycznego w całości lub w części. Taki model, przy zachowaniu bezpieczeństwa i sprawności funkcjonowania, gwarantuje obniżenie nakładów na działalność IT i pozwala na dostęp do najnowszych technologii, profesjonalnych i sprawdzonych rozwiązań oraz daje gwarancję, że systemami opiekować się będą zawsze najlepiej wyszkoleni i doświadczeni ludzie.

— Profesjonalne centrum danych, od lat prowadzące działalność na rynku IT, posiada specjalistów o wysokich kwalifikacjach, kompetencjach i doświadczeniu, stosuje najnowsze rozwiązania technologiczne, wykorzystuje nowoczesny sprzęt komputerowy, współpracuje w zakresie utrzymania i rozwoju swojej infrastruktury z wieloma renomowanymi firmami, co w efekcie daje klientom gwarancję stabilności i wiarygodności świadczonych na ich rzecz usług — twierdzi Jacek Jankowski, dyrektor ds. usług ZETO w Poznaniu.

Na własną rękę

Wielu przedsiębiorców zastanawia się, dlaczego ma korzystać z usług IT firmy zewnętrznej? Czy nie łatwiej kupić własny serwer? Grzegorz Dziekan, dyrektor centrum przetwarzania danych Talex, zauważa, że własny serwer kupić jest łatwiej. Tylko co dalej? Gdzie go zainstalować, by był bezpieczny, stabilny? Kto będzie nim zarządzać? Kto go będzie serwisować? W końcu, co się stanie w przypadku awarii?

— Jak widać, pytań jest wiele, co wskazuje, że oprócz stosunkowo prostej decyzji o zakupie sprzętu warto jednocześnie pomyśleć o jego dalszym użytkowaniu. Jak się okazuje, koszty zakupu sprzętu są częstokroć niższe niż jego dalsze utrzymanie. W przypadku umów outsourcingowych istnieje możliwość zakupu jedynie mocy obliczeniowej, którą dodatkowo można szybko zwiększyć w przypadku rosnących potrzeb — zaznacza Grzegorz Dziekan.

— Nie wolno zapominać, że całkowity koszt utrzymania to nie sam zakup serwera, ale też koszty związne z opłaceniem ludzi, potencjalnymi sytuacjami awaryjnymi, supportowaniem. To też ważny w IT koszt szybkiego starzenia się technologii — dodaje Sebastian Jakubiak, dyrektor projektów outsourcingowych Hewlett-Packard Polska.