Serwerownie się zielenią

Niższe koszty i lepszy wizerunek. Ekotechnologia się opłaca

Firma itelligence ma w Tarnowie Podgórnym pod Poznaniem centrum danych i biuro, w których pracuje ponad 80 osób. Wcześniej do ogrzewania pomieszczeń i wody przedsiębiorstwo wykorzystywało gaz. Od pewnego czasu służy do tego ciepło emitowane przez działające w tzw. data center serwery. Jest ono gromadzone w urządzeniach chłodniczych i przekazywane do instalacji grzewczej budynku.

— Choć instalacja jest w miarę tania i prosta, pozwala uzyskać odczuwalne oszczędności. Gazu używamy tylko podczas ostrych zim, gdy temperatura spada do 15 stopni poniżej zera. W rezultacie ograniczamy emisję dwutlenku węgla — opowiada Wojciech Darłowski, dyrektor outsourcingu i usług IT w itelligence.

To przykład serwerowej ekologii w skali mikro. A jak w trosce o środowisko naturalne osiągnąć większy rozmach? — Trzeba inwestować w efektywne energetycznie urządzenia, a także pomyśleć o modułowej budowie data center — podpowiada dyrektor Darłowski.

Jeden zamiast wielu

Innym pomysłem na ekozaangażowanie jest wymiana kilku przestarzałych technologicznie serwerów na jeden nowoczesny o niższym zużyciu prądu i większej mocy. Choćby taki, jak wprowadzany właśnie przez firmę Hewlett-Packard (HP) model o nazwie HP Moonshot. Jeśli wierzyć producentowi, maszyny te zużywają nawet o 89 proc. mniej energii, zajmują o 80 proc. mniej miejsca i są o ponad 77 proc. tańsze od tradycyjnych platform obliczeniowych (x86). Jednocześnie są znacznie mniej skomplikowane w obsłudze. Wszystko dzięki wykorzystaniu do ich budowy układów scalonych stosowanych standardowo do produkcji smartfonów i tabletów.

— Na świecie co 20 sekund podłączany jest nowy serwer. Szacuje się, że wszystkie serwery zużywają 2 proc. światowej energii, a do końca dekady ma to być 7 proc. Do internetu podłączonych jest łącznie około 10 mld urządzeń. W tej sytuacji przemysł musi znaleźć sposoby na poprawę efektywności energetycznej. Odpowiedzią może być Moonshot — uważa Piotr Zacharek, specjalista ds. serwerów krytycznych w HP.

Również IBM nie zasypia gruszek w popiele. Koncern oferuje serwer klasy blade (kasetowy) o nazwie Flex System. W zakresie zasilania dostarcza 95-proc. efektywności przy 50-proc. obciążeniu i 92-proc. efektywności przy obciążeniu 100 proc. Zasilacze są dostępne w dwóch wersjach: standardowej 2500 W i ekonomicznej, dla mniejszych rozwiązań o mocy 2100 W. Każdy zasilacz jest wyposażony w dwa niezależnie napędzane i zasilane moduły chłodzące.

— Rozwiązania IT powinny zużywać jak najmniej energii, a jednocześnie oferować najwyższą wydajność. Flex System wpisuje się w tę koncepcję. To propozycja dla firm, które chcą stworzyć elastyczną, dostosowaną do swoich potrzeb infrastrukturę IT. Dzięki temu rozwiązaniu można osiągnąć dwa razy większą gęstość „upakowania” aplikacji na tej samej powierzchni centrum danych przy kosztach zużycia energii niższych o 40 proc. — twierdzi Krzysztof Grzęda, menedżer w dziale systemów i technologii IBM Polska.

Centralne zarządzanie

Jedni inwestują w nowe maszyny, inni wolą lepiej wykorzystać dostępne zasoby. W związku z tym zaczynają się interesować infrastrukturą IT do zarządzania energią (Energy Management Solutions — EMS), co w swoim raporcie odnotowali analitycy Gartnera. — Rozwiązania do zarządzania energią oferują wiele możliwości: od identyfikacji, analizy, audytu, przez śledzenie i zarządzanie, po ocenę i raportowanie zużycia energii i emisji dwutlenku węgla. Takie oprogramowanie dostarcza przedsiębiorcom cennych danych, które pozwalają optymalizować koszty — wskazuje Tomasz Gliwka, kierownik ds. rozwiązań biznesowych w Epicorze.

Nie spodziewa się jednak, że polskie firmy zaczną masowo wprowadzać takie aplikacje. Przynajmniej jeszcze nie teraz. Za to w najbliższych latach duży odsetek instytucji podejmie decyzje inwestycyjne w tym zakresie.

— Bardzo istotna pozostaje potrzeba uświadamiania przedsiębiorców co do korzyści biznesowych płynących z wdrażania systemów klasy EMS. Rozwiązania do zarządzania energią to sposób na zwiększanie konkurencyjności. Przynoszą korzyści na różnych etapach działalności firmy. Począwszy od zredukowania kosztów operacyjnych, przez wdrażanie polityk proekologicznych, a na zgodności z certyfikatami ISO skończywszy — tłumaczy kierownik Gliwka.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Serwerownie się zielenią