Serwerownie są niezwykle energochłonne. Świadczą o tym chociażby informacje dotyczące rozbudowujących się centrów danych umieszczonych w chmurze w USA, które obecnie zużywają około 30 mld watów. Według raportu opublikowanego przez „New York Times”, do bieżącego funkcjonowania wystarczyłoby od 6 do 12 proc. tej wartości. Pozostałą część pochłaniają systemy zabezpieczające serwery przed utratą ciągłości działania.
— Niestety, źle zarządzane serwerownie zużywają nawet 30 razy więcej prądu niż potrzeba, aby przechowywać i pracować nad zgromadzonymi w nich danymi. Receptą na to jest inwestycja w energooszczędne urządzenia i prawidłowe zaprojektowanie serwerowni. Zastosowanie sprzętu typu green pozwala na zredukowanie zużycia energii w firmie o 20, a nawet 30 proc. — twierdzi Dariusz Koseski, wiceprezes spółki Schneider Electric Polska.
W niewłaściwie zaprojektowanej serwerowni tylko 40 proc. energii zużywa sprzęt IT, resztę pochłaniają systemy chłodzenia, zasilania, wentylacji i klimatyzacji.
— Musimy się również liczyć z innymi energochłonnymi elementami serwerowni: zasilaczami awaryjnymi UPS, które mają specyficzne dla tych urządzeń straty energii, kosztami wymiany paliwa w awaryjnych generatorach prądotwórczych (ropę do ich zasilania również należy rozpatrywać jako „energię”) i innymi systemami pomocniczymi, np. do monitoringu czy alarmami, które muszą być zasilane w sposób ciągły — wymienia Wojciech Kiełt, specjalista z poświęconego rozwiązaniom IT portalu Benchmark.pl.
Rachunki to nie wszystko
Nadmierne zużycie energii przyczynia się do zwiększenia kosztów, ale nie jest również obojętne dla środowiska naturalnego. Jak podkreśla Łukasz Sadalski z Hitachi Data Systems, krokiem w kierunku ekologicznego i ekonomicznego przedsiębiorstwa jest korzystanie z nowoczesnych systemów pamięci masowych. Rozwiązania te umożliwiają gromadzenie większej liczby danych, a ponadto ograniczają wymagania związane z zasilaniem i chłodzeniem.
Dodatkowo nowoczesne oprogramowanie pozwala na efektywniejsze wykorzystanie zasobów, co także pozytywnie wpływa na środowisko.
Chmura przynosi przełom
— Wirtualizacja pamięci masowej czy technologie umożliwiające wyłączanie i włączanie dysków w miarę zapotrzebowania przynoszą oszczędności około 20 proc. w porównaniu z tradycyjnymi rozwiązaniami — zachwala Łukasz Sadalski. Radzi, by przy zakupie tzw. zielonych rozwiązań IT zasięgnąć jednak opinii o producencie.
— Warto wiedzieć, czy podczas tworzenia urządzenia respektuje się restrykcyjne normy środowiskowe, dotyczące np. zużycia wody, energii czy emisji szkodliwych substancji w produkcji. Zasadne jest też pytanie o to, czy materiały wykorzystywane podczas produkcji nadają się do ponownego użycia. A także o to, co firma robi ze zużytym sprzętem. Niektórzy producenci już na etapie produkcji dążą do ograniczeniazanieczyszczenia środowiska — mówi Łukasz Sadalski.
Wszystkie technologie, które mogą pomóc w obniżeniu rachunków za prąd, firmy wprowadzają pod medialnie chwytliwym i politycznie poprawnym hasłem „zielonego IT”. Zalety ekologicznego zarządzania zasobami informatycznymi są oczywiste, jednak — zdaniem analityków z Interactive Intelligence — większość przedsiębiorstw w minimalnym stopniu wdraża programy oszczędzania energii, nie mając nawet narzędzi pozwalających na prowadzenie i kontrolowanie tego typu działań.
— Przełom w tym zakresie zapowiada nieuchronna popularyzacja technologii wirtualizacji i cloud computingu. W modelu chmury przedsiębiorca nie musi inwestować we własne serwery — przetwarzanie informacji odbywa się w centrum danych dostawcy.
Odbiorca usługi korzysta z oprogramowania udostępnianego poprzez sieć, płacąc miesięczny abonament proporcjonalny do liczby użytkowników i wykorzystywanych przez nich funkcji. Znacząco obniżają się koszty inwestycji w infrastrukturę sprzętową i nakłady energii na jej utrzymanie — tłumaczy Marcin Grygielski, dyrektor regionalny na Europę Środkową i Wschodnią w spółce Interactive Intelligence.
Zachłanni prądożercy
Do głównych przyczyn zbyt dużego zużycia energii w serwerowni należą:
przewymiarowanie zasilania i chłodzenia,
„zmuszanie” systemów chłodzenia do chłodzenia gęstości większych niż takie, do których są zaprojektowane,
niewłaściwe kształty pomieszczeń,
nieodpowiednie przepływy powietrza,
redundancja (nadmiar) potrzebna dla dostępności,
nieefektywne wyposażenie chłodnicze i zasilające, nieefektywne ustawienia (regulacje) systemów chłodzenia,
zanieczyszczone filtry powietrza lub wody, wyłączone lub niedziałające tryby oszczędnościowe w systemach chłodniczych,
podłoga techniczna blokowana przez przewody.
Źródło: materiały Schneider Electric Polska
