Serwery do wynajęcia

Nie każdą firmę stać na budowę własnego centrum danych. Stąd popularność zewnętrznych usług hostingowych

Już drugi rok z rzędu Integrated Solutions powiększył swój przychód o ponad 40 proc. Zarząd tej należącej do Grupy Orange spółki tłumaczy to poszerzeniem oferty, m.in. o usługi data center. Natomiast w firmie Atman chwalą się tym, że mają jedno z największych centrów danych w Polsce, którego metraż pod szafy przekracza 4 tys. m. Bez takich obiektów, z tysiącami supernowoczesnych serwerów i setkami linii światłowodowych, trudno sobie wyobrazić działalność operatorów telekomunikacyjnych, banków czy sieci handlowych. Budowa własnej serwerowni nie dość, że jest droga i czasochłonna, to wymaga niebywałych kompetencji technologicznych. Dlatego przedsiębiorcy coraz chętniej współpracują z dostawcami oferującymi m.in. dzierżawę miejsc na serwerach, domeny internetowe czy obsługę kont poczty e-mail. Popularność cieszy się też tzw. chmura obliczeniowa (cloud computing), przez którą rozumiemyzdalne przetwarzanie danych i korzystanie z aplikacji bez instalowania ich na komputerach. Ale od początku.

Serwery do wynajęcia

opublikowano: 02-08-2016, 22:00

Nie każdą firmę stać na budowę własnego centrum danych. Stąd popularność zewnętrznych usług hostingowych

Już drugi rok z rzędu Integrated Solutions powiększył swój przychód o ponad 40 proc. Zarząd tej należącej do Grupy Orange spółki tłumaczy to poszerzeniem oferty, m.in. o usługi data center. Natomiast w firmie Atman chwalą się tym, że mają jedno z największych centrów danych w Polsce, którego metraż pod szafy przekracza 4 tys. m. Bez takich obiektów, z tysiącami supernowoczesnych serwerów i setkami linii światłowodowych, trudno sobie wyobrazić działalność operatorów telekomunikacyjnych, banków czy sieci handlowych. Budowa własnej serwerowni nie dość, że jest droga i czasochłonna, to wymaga niebywałych kompetencji technologicznych. Dlatego przedsiębiorcy coraz chętniej współpracują z dostawcami oferującymi m.in. dzierżawę miejsc na serwerach, domeny internetowe czy obsługę kont poczty e-mail. Popularność cieszy się też tzw. chmura obliczeniowa (cloud computing), przez którą rozumiemyzdalne przetwarzanie danych i korzystanie z aplikacji bez instalowania ich na komputerach. Ale od początku.

NIE KUPUJE KOTA W WORKU:
NIE KUPUJE KOTA W WORKU:
Reputacja, kompetencje specjalistów, zaplecze technologiczne — tymi kryteriami trzeba kierować się przy wyborze dostawcy IT w modelu usługowym — mówi Marcin Sokołowski, dyrektor marketingu w Integrated Solutions.
ARC

Mieć czy używać

Podstawowym warunkiem, który musi spełniać centrum danych, jest ciągłość działania. Najkrótszy przestój, spowodowany np. chwilowym brakiem zasilania, kończy się przerwaniem pracy systemów informatycznych klientów, co oznacza dla nich straty w dochodach. — Dlatego tworząc centra danych, stosuje się tzw. redundancję, czyli projektuje systemy w sposób nadmiarowy, zapewniając dostosowany do potrzeb klientów poziom jakości, unikając tym samym pojedynczych punktów awarii — wyjaśnia Robert Paszkiewicz, dyrektor sprzedaży i marketingu w firmie OVH.

Wywołane awariami przestoje w dostępie do danych zdarzają się firmom średnio 13 razy w roku i trwają nawet do 17 godzin — wynika z badania przeprowadzonego przez spółkę Veeam Software. Łatwo sobie wyobrazić, co to może oznaczać np. dla małego e-sklepu, który dopiero zabiega o zaufanie klientów. Nie dość tego: następstwem zaburzeń w pracy infrastruktury informatycznej nierzadko jest utrata tzw. wrażliwych informacji — o transakcjach, produktach, klientach.

— Statystycznie jedna na sześć prób odtworzenia plików kończy się niepowodzeniem. Wniosek: średnio dwa razy w roku firmy nie są w stanie w pełni odzyskać swoich danych — podkreśla Mariusz Rybusiński z Veeam Software.

Rozwiązaniem jest budowa serwerowni dostosowanej do potrzeb przedsiębiorstwa, jego wielkości i skali działania. Zwykle jest to wydzielone w siedzibie przedsiębiorstwa pomieszczenie, zastawione urządzeniami: serwerami, macierzami dyskowymi, przełącznikami czy routerami, które gwarantują niezawodność systemu IT.

— Firmowe data center powinno charakteryzować się odpowiednią dostępnością, wydajnością i wysokim bezpieczeństwem. Warto o tym pomyśleć, gdy koszt takiego wdrożenia jest niższy niż wysokość strat mogących wyniknąć z awarii — podpowiada Artur Capiga z ABC Data.

Odpowiednio zaprojektowana i zarządzana serwerownia usprawnia działalność firmy, pozwala oszczędzić czas i pieniądze, a także zdobyć przewagę konkurencyjną. Problem w tym, że wielu przedsiębiorców na taką inwestycję nie stać. Zaś ci, którzy dysponują wystarczającym budżetem, nie zawsze chcą wchodzić w świat zaawansowanych wdrożeń. Wolą zająć się swoją podstawową działalnością, np. handlem, produkcją czy doradztwem. Nadzieją jest outsourcing IT, czyli sięgnięcie po wsparcie doświadczonego partnera technologicznego. Najlepiej, jeśli specjalizuje się on w wirtualizacji — to konsolidacja setek lub nawet tysięcy fizycznych systemów i uruchomienie działających na nich aplikacji na znacznie mniejszej liczbie serwerów. Dzięki pozbyciu się zbytecznych maszyn centra danych zmniejszają pobór prądu i zwiększają powierzchnię użytkową.

Jak automat z napojami

Marcin Sokołowski, dyrektor marketingu w Integrated Solutions, zwraca uwagę, że z mocy obliczeniowej można korzystać jak z automatu z batonikami i napojami, który stoi w firmowym korytarzu. Używanie zamiast posiadania to — jego zdaniem — jedna z najważniejszych tendencji cyfrowych. Nie ciekawostka, nie nowinka i chwilowa moda, tylko rewolucja, która bezpowrotnie zmienia sposób prowadzenia biznesu. Byle zdać się na odpowiedzialnego usługodawcę.

— Na rynku działa wielu operatorów, co wcale nie ułatwia wyboru. Aby nie trafić na takiego, który nie sprosta naszym oczekiwaniom, trzeba kierować się reputacją, kompetencjami specjalistów i zapleczem technologicznym — mówi Marcin Sokołowski.

Kolejny warunek: dostawca data center musi zapewnić klientowi pełen dostęp do jego danych z dowolnego miejsca na świecie. Wystarczy, że użytkownik będzie miał komputer lub urządzenie mobilne podłączone do internetu.

Data center po polsku

Rynek centrów danych w Polsce rośnie w tempie dwucyfrowym. W ubiegłym roku jego wartość zwiększyła się o 15 proc. Natomiast powierzchnia placówek, które zajmują się tą działalnością, wzrosła w tym czasie o ponad 10 tys. mkw., biorąc pod uwagę zarówno przestrzeń serwerową, jak i infrastrukturę niezbędną do funkcjonowania obiektów — wynika z raportu firmy PMR. Najwięcej ośrodków data center znajduje się w Warszawie (61 proc.), co wynika z tego, że tu operują główni odbiorcy usług kolokacyjnych, m.in. instytucje finansowe. Na kolejnych miejscach znalazły się Kraków (13 proc.), Poznań (6 proc.), Toruń i Łódź (po 5 proc.). Poza pierwszą „5” uplasowały się Wrocław (4 proc.), Katowice, Bydgoszcz i Szczecin (po 2 proc.).

Data center po polsku

Rynek centrów danych w Polsce rośnie w tempie dwucyfrowym. W ubiegłym roku jego wartość zwiększyła się o 15 proc. Natomiast powierzchnia placówek, które zajmują się tą działalnością, wzrosła w tym czasie o ponad 10 tys. mkw., biorąc pod uwagę zarówno przestrzeń serwerową, jak i infrastrukturę niezbędną do funkcjonowania obiektów — wynika z raportu firmy PMR. Najwięcej ośrodków data center znajduje się w Warszawie (61 proc.), co wynika z tego, że tu operują główni odbiorcy usług kolokacyjnych, m.in. instytucje finansowe. Na kolejnych miejscach znalazły się Kraków (13 proc.), Poznań (6 proc.), Toruń i Łódź (po 5 proc.). Poza pierwszą „5” uplasowały się Wrocław (4 proc.), Katowice, Bydgoszcz i Szczecin (po 2 proc.).

Argumenty za wirtualizacją

Animoto, dostawca aplikacji pozwalającej na łączenie zdjęć z muzyką, po podpisaniu umowy z Facebookiem zanotował lawinowy wzrost liczby użytkowników — w trzy dni z 25 do 250 tysięcy. Tylko dzięki wirtualnym maszynom (utworzono ich 4 tys.) udało się utrzymać ciągłość pracy serwisu. Aż trudno sobie wyobrazić, jakim przedsięwzięciem logistycznym i finansowym byłoby wdrożenie klasycznych serwerów. Natomiast „New York Times” wykorzystał około 100 wirtualnych urządzeń udostępnionych przez Amazon do ucyfrowienia swoich materiałów historycznych ze 100 lat działalności. Specjaliści uporali się z tym w 25 godzin, a usługa kosztowała mniej niż 1,5 tys. USD. Te przykłady pokazują, jak potężną pomocą w prowadzeniu biznesu jest chmura obliczeniowa, a dokładniej — wirtualizacja.

Argumenty za wirtualizacją

Animoto, dostawca aplikacji pozwalającej na łączenie zdjęć z muzyką, po podpisaniu umowy z Facebookiem zanotował lawinowy wzrost liczby użytkowników — w trzy dni z 25 do 250 tysięcy. Tylko dzięki wirtualnym maszynom (utworzono ich 4 tys.) udało się utrzymać ciągłość pracy serwisu. Aż trudno sobie wyobrazić, jakim przedsięwzięciem logistycznym i finansowym byłoby wdrożenie klasycznych serwerów. Natomiast „New York Times” wykorzystał około 100 wirtualnych urządzeń udostępnionych przez Amazon do ucyfrowienia swoich materiałów historycznych ze 100 lat działalności. Specjaliści uporali się z tym w 25 godzin, a usługa kosztowała mniej niż 1,5 tys. USD. Te przykłady pokazują, jak potężną pomocą w prowadzeniu biznesu jest chmura obliczeniowa, a dokładniej — wirtualizacja.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane