Serwery w abonamencie

Mirosław KonkelMirosław Konkel
opublikowano: 2013-08-28 00:00

Wraz ze wzrostem liczby danych zwiększa się zapotrzebowanie na moc obliczeniową

Należąca do Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa spółka Geovita zarządza 14 hotelami i ośrodkami wypoczynkowo-konferencyjnymi w górach, nad morzem i w centrum Polski. W pewnym momencie przedsiębiorstwo stanęło przed koniecznością unowocześnienia infrastruktury IT. Rozważało wymianę posiadanych w serwerowni urządzeń i oprogramowania na nowe, dzięki czemu możliwe byłoby zyskanie znacznie większej funkcjonalności i mocy obliczeniowej w niezmienionej fizycznej przestrzeni. Wiązałoby się to jednak ze znacznymi nakładami finansowymi, które zwracałyby się przez kilka lat. Operator poszedł inną drogą — zdecydował się na wynajem zasobów centrum hostingowego jako usługi rozliczanej w modelu abonamentowym. Jej dostawca — firma Datacom System, będąca częścią Integrated Solutions z grupy Orange — stworzył własne, niezależne środowisko, przystosowane do potrzeb klienta. Wykorzystał w nim serwery kasetowe i macierze dyskowe HP oraz oprogramowanie do wirtualizacji VMware vSphere 5 for vCloud.

TO SIĘ OPŁACA: Środowisko w chmurze gwarantuje oszczędności. Klient może się też skupić
 na swojej podstawowej działalności i niegroźne są mu awarie sprzętu — mówi Piotr Moskwa,
 członek zarządu Datacom System i dyrektor rozwoju IT w Integrated Solutions. [FOT. GK]
TO SIĘ OPŁACA: Środowisko w chmurze gwarantuje oszczędności. Klient może się też skupić na swojej podstawowej działalności i niegroźne są mu awarie sprzętu — mówi Piotr Moskwa, członek zarządu Datacom System i dyrektor rozwoju IT w Integrated Solutions. [FOT. GK]
None
None

— Nasza firma rozwija się bardzo szybko. Zmusiło to nas do wdrożenia nie tylko bardziej wydajnych rozwiązań, ale też do poprawienia niezawodności i dostępności systemów, z których korzystamy na co dzień. W osiągnięciu tego celu pomogła usługa dostępu do zasobów danych świadczona przez firmę Datacom System przy pomocy oprogramowania VMware — potwierdza Janusz Śmielak, prezes Geovity.

Oszczędnie i bezpiecznie

Odeszły koszty zakupu maszyn i zatrudnienia wykwalifikowanych informatyków. Inna korzyść z wirtualizacji to uniezależnienie się od skutków awarii, zarówno sprzętowych (serwery, pamięci masowe), jak i związanych z infrastrukturą sieciową i elektryczną. Do siedziby, w której fizycznie znajdują się wykorzystywane przez Geovitę serwery, doprowadzone są dwa bardzo szybkie łącza internetowe od różnych dostawców i dwie oddzielne linie energetyczne. Operator udostępniający budynek na potrzeby centrum hostingowego dysponuje także własnymi generatorami prądu.

— Dzięki oprogramowaniu VMware możemy świadczyć zaawansowane usługi hostingu i kolokacji. Nasi klienci mają nieprzerwany,bezpieczny dostęp do zasobów znajdujących się w naszym centrum danych. Zostali uwolnieni od konieczności zajmowania się swoim środowiskiem, mogą więc zająć się wyłącznie swoją podstawową działalnością i niegroźne są im wszelkie awarie sprzętu, łączy lub operacje logistyczne, jak choćby zmiana siedziby — zachwala Piotr Moskwa, członek zarządu Datacom System i dyrektor rozwoju IT w Integrated Solutions.

Przygoda Geovity z wirtualizacją rozpoczęła się już wcześniej. Przez około sześć miesięcy na własnym serwerze fizycznym firma wykorzystywała oprogramowanie VMware ESXi 5, w którym uruchomiono cztery serwery wirtualne. Całe środowisko działało bez zarzutu, przez co kierownictwo nabrało do tej technologii zaufania. Kolejnym krokiem była całkowita migracja środowiska serwerowego do zewnętrznego centrum danych i udostępnienie w tym modelu systemów informatycznych Geovity pracownikom centrali i innych ośrodków.

Maluch też skorzysta

Wzrost liczby przetwarzanych danych oraz coraz większe zapotrzebowanie na moc obliczeniową, powierzchnię dyskową i przepustowość łączy internetowych — to wszystko sprawia, że wirtualizacja w biznesie się upowszechnia.

— Wirtualizacja nie wymaga zakupu całkowicie nowych systemów pamięciowych i zapewnia ochronę już poczynionych inwestycji. Stawia to w dogodnej pozycji te przedsiębiorstwa, które kupiły rozwiązania na zapas — wskazuje Radosław Machnica, konsultant z Hitachi Data Systems.

— Zwirtualizowanie środowiska informatycznego umożliwia uruchamianie aplikacji przeznaczonych dla innego systemu operacyjnego niż aktualnie zainstalowany bez ponoszenia dodatkowych kosztów instalacji kolejnego systemu. Co więcej, środowisko maszyn wirtualnych ułatwia przeprowadzanie testów i eksperymentów z nowym oprogramowaniem oraz symulowanie i śledzenie błędów — dodaje Tomasz Krajewski z Veeam Software.

Wirtualizacja to zjawisko nader częste w korporacjach. W sektorze MŚP jeszcze nie. Ale — według ekspertów — to tylko kwestia czasu.

— Im większa firma, tym bardziej odczuwalne korzyści finansowe i użytkowe z jej wdrożenia. A co do mniejszego przedsiębiorstwa, które korzysta np. z serwera webowego, kontrolera domeny czy serwera plików… Postawienie zasobów na jednym serwerze, zamiast na trzech, i tam znajdzie swoje ekonomiczne uzasadnienie — zapewnia Monika Jóźwiak, kierownik sprzedaży pośredniej w Focus Telecom Polska. I dodaje, że ważne jest, aby przed podjęciem decyzji o wirtualizacji klient realnie ocenił obciążenie serwerów. Nawet jeśli nie jest znaczące — np. w granicach 15 proc. — rozwiązanie to może przyczynić się do bardziej efektywnego wykorzystania zasobów sprzętowych przy zachowaniu tej samej wydajności i dostępności usług.

— Dziś szczególnie małe firmy nie mogą sobie pozwolić na zastój związany z brakiem dostępu do informacji wewnętrznych. Wirtualizacja daje im większą ochronę przed awariami dzięki kontroli dostawcy usługi, który tym samym zapewnia szybkie usuwanie i minimalizację ewentualnych skutków — podkreśla Monika Jóźwiak.

Możesz zainteresować się również: