Serwis napędza biznes GoWorku

opublikowano: 08-10-2019, 22:00

O spółce robi się coraz głośniej — z powodów biznesowych oraz mobbingu w krajowych firmach, wypływającego na światło dzienne na jej internetowym forum

„Hejt to nie opinia” — pod takim hasłem wystartowała właśnie akcja społeczna GoWorku, serwisu pracy i forum opinii o pracodawcach. Serwis sam balansuje między merytorycznymi komentarzami internautów, które niejednokrotnie przesądzają o zawodowych wyborach innych, a pełnymi frustracji wypowiedziami w stylu „Prezes to p********y idiota. Nie ma pojęcia o biznesie”, „Ta firma to j****e dno”, „Mają c*****ą kawę”. Wpisy te cytuje w nagraniu wideo przygotowanym w ramach kampanii aktor Bogusław Linda. Przeciwko spółce prowadzonych jest obecnie blisko 100 spraw sądowych — pracodawcy oskarżają ją , że przez publikowane w jej serwisie opinie tracą reputację, a tym samym potencjalnych pracowników i kontrakty. Adam Kosieradzki, prezes GoWorku, z hejtem zamierza walczyć, ale przypomina, że oblicze pracodawcy też może być mroczne i wielu spraw nie należy zamiatać pod dywan.

Prowadzenie biznesu to nie tylko
sposób na zarabianie, ale także społeczna odpowiedzialność — podkreśla Adam
Kosieradzki, szef GoWorku.
Zobacz więcej

PIENIĄDZE I ETYKA:

Prowadzenie biznesu to nie tylko sposób na zarabianie, ale także społeczna odpowiedzialność — podkreśla Adam Kosieradzki, szef GoWorku. Fot. Marek Wiśniewski

— Właśnie w GoWorku pojawiły się pierwsze sygnały wskazujące na mobbing w Szlachetnej Paczce i firmie Sante. Obydwie sprawy odbiły się w Polsce głośnym echem po artykułach dziennikarza Onetu. Tego typu serwisy są potrzebne na rynku — zaznacza Adam Kosieradzki.

Pracodawca na widoku

Forum opinii i serwis ofert pracy odwiedza 5 mln osób miesięcznie, każdy wątek w dyskusji wyświetla lub komentuje średnio40 tys. osób. W sumie forum zawiera 3,5 mln opinii. GoWork umacnia pozycję na rynku — analizy Gemiusa wykazują, że w lipcu 2019 r., który był jednym z najlepszych miesięcy, pod względem liczby unikatowych użytkowników serwis mocno zbliżył się do Pracuj.pl. Na pierwszym miejscu w tym zestawieniu jest OLX (w kategorii praca). Adam Kosieradzki podkreśla natomiast, że oglądalność w serwisie GoWork rośnie w tempie 30 proc. rok do roku.

— Obserwujemy spadek bezrobocia i umacniający się rynek pracownika. Kandydaci do pracy bardziej selektywnie traktują oferty i częściej wnikliwie sprawdzają potencjalnych pracodawców. W pierwszej kolejności szukają więc informacji w serwisach takich jak GoWork — zaznacza Adam Kosieradzki.

Biznes poza siecią

Przychody całej grupy GoWork w 2018 r. wyniosły ok. 73 mln zł. Serwis ofert pracy i opinii o pracodawcach nie jest jednak trzonem jej działalności — odpowiada tylko za ok. 8 proc. przychodów. Kluczowe dla rodzinnego biznesu są pośrednictwo pracy (współpraca z pracodawcami, głównie z Niemiec), aktywność szkoleniowa i szkoła policealna z oddziałami w kilku miastach.

— Nadal będziemy działać dwutorowo. Kluczowa jest dla nas oglądalność serwisu pracy, ponieważ jego użytkownicy aplikują za naszym pośrednictwem do zagranicznych klientów i korzystają z oferty edukacyjnej. Dotychczas przeszkoliliśmy ponad 60 tys. uczniów, a w naszej szkole uczy się ok 4 tys. osób. Zdajemy sobie sprawę, że bez tak wysokiej oglądalności trudno byłoby nam rozwijać kluczowe dla nas działy, które odpowiadają za ponad 90 proc. przychodów grupy. Teraz, gdy serwis Gowork.pl zaczyna osiągać wyniki zbliżone do największych konkurentów, mocniej skupimy się również na jego rozwoju. Umożliwimy np. opiniowanie nie tylko firm, ale też poszczególnych działów — ujawnia Adam Kosieradzki.

Jego celem na najbliższe miesiące jest również powołanie fundacji wspierającej ofiary mobbingu w miejscu pracy. Działać w niej będzie Joanna Koczaj-Dyrda, była urzędniczka Ministerstwa Zdrowia, która sama była nękana i szykanowana przez przełożonych. Ma za sobą wygraną sprawę w sądzie. Teraz wspiera innych.

— Często rozmawiam z prezesami największych firm w kraju. Zwykle zależy im na budowaniu wizerunku dobrego pracodawcy. Z doświadczenia wiem jednak, że zbyt często ich wizje rozmywają się na niższych szczeblach menedżerskich — zaznacza Adam Kosieradzki. Rozwijając biznes wspólnie z siedmioma członkami najbliższej rodziny i zatrudniając ok. 2,5 tys. osób, łącznie z pracownikami agencyjnymi, szef GoWorku zdaje sobie sprawę, jak wielkim wyzwaniem jest bycie dobrym pracodawcą.

OKIEM EKSPERTA

Między opinią a botem

ANDRZEJ KUBISIAK, ekspert ds. rynku pracy kierownik zespołu komunikacji w Polskim Instytucie Ekonomicznym

Obecnie mamy do czynienia z trendem przenikania technologii cyfrowych do segmentu rekrutacyjnego. Nawet internetowe serwisy pracy muszą szukać nowych form dotarcia do odbiorców. Jednym z narzędzi, po jakie sięgają, są systemy rekomendacji i opinii o pracodawcach. Oczywiście kryje się za tym pewne ryzyko — nie każdy pracodawca zbiera pozytywne noty. Jeśli jednak opinie o nim są pozytywne, zdecydowanie wygrywa, przyciągając do siebie najlepszych kandydatów. Po stronie administrujących serwisami pracy i opinii jest natomiast dbanie o jakość i wiarygodność wpisów. Walczyć muszą nie tylko z negatywnymi emocjami ludzi, którym najłatwiej dać ujście w anonimowych, internetowych komentarzach, ale też np. z botami.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu