Sesje w Europie mogą się zacząć od spadków LONDYN (Reuters) - Poniedziałkowe sesje na giełdach Europy mogą się zacząć od spadków
z powodu zniżek na Wall Street jak i rezygnacji z podania całorocznych prognoz
największego holenderskiego banku, ABN Amro. Bank poinformował dzisiaj, że w pierwszym kwartale zwiększył zysk netto o 14,6
procent. Nie podał jednak prognoz na cały rok, motywując swoją decyzję niepewnością
dotyczącą światowej gospodarki. Ifo, najbardziej miarodajny indeks nastrojów w niemieckim biznesie, zostanie
opublikowany o godzinie 10.00 czasu warszawskiego. Ekonomiści prognozowali, że wzrośnie
on w kwietniu do 88,6 punktów z 88,1 punktu w marcu w reakcji na szybkie zakończenie
wojny w Iraku. Finansowi bukmacherzy z Londynu szacowali, że brytyjski indeks giełdowy FTSE 100,
niemiecki DAX jak i francuski CAC-40 rozpoczną poniedziałkowe notowania od 10-punktowego
spadku. Na Wall Street indeks Dow Jones spadł o 1,58 procent, zaś Nasdaq Composite
zniżkował o 1,56 procent. Seria publikacji wyników przez spółki amerykańskie w dużym stopniu już się
zakończyła, a rynkowi nie pozostaje obecnie nic innego jak czekać na dane
makroekonomiczne. W środę szef zarządu Rezerwy Federalnej (Fed), Alan Greenspan wypowie
się na temat stanu gospodarki amerykańskiej. Euro zdołało się utrzymać na najwyższym od sześciu tygodni poziomie do dolara i
najwyższym od czterech tygodni pułapie względem jena dzięki nie najlepszym danym o
wzroście amerykańskiego Produktu Krajowego Brutto (PKB) w pierwszym kwartale 2003 roku
jak i spadkom na giełdzie tokijskiej. ((Tłumaczył: Adrian Krajewski; Redagował: Marcin Gocłowski;
[email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, Adres internetowy:
[email protected]))