NOWY JORK (Reuters) - Środowe sesje w USA zakończyły się zniżkami z powodu słabszych niż oczekiwano wyników sprzedaży detalicznej w lutym oraz obaw inwestorów o zyski kluczowych przedsiębiorstw, między innymi Intela.
W ostatnich tygodniach na amerykańskich giełdach notowano zwyżki, ponieważ ożywienie amerykańskiej gospodarki uznano za rzecz przesądzoną. Ostatnio jednak inwestorzy zaczęli się obawiać, że wywindowali kursy zbyt wysoko.
"Rynek niepokoi się wyceną spółek" - powiedział Hugh Johnson z First Albany Corp. " Podstawowy problem polega na tym, że akcje nie są już wcale niedoszacowane".
O zniżce w sektorze technologicznym zadecydował fakt, że bank inwestycyjny J.P. Morgan obniżył tegoroczną prognozę zysków dla największego na świecie producenta mikroprocesorów - Intela. Kurs tej spółki spadł o pięć procent.
Sprzedaż detaliczna wzrosła w lutym o 0,3 procent, podczas gdy analitycy spodziewali się wzrostu o 0,9 procent. Dane Departamentu Handlu są kolejnym potwierdzeniem, że w amerykańskiej gospodarce następuje ożywienie, ale nie jest ono zbyt gwałtowne.
Nastrojów inwestorom nie poprawił też prezes Fed Alan Greenspan, który powiedział, że aktywność gospodarcza w USA wprawdzie rośnie, ale wzrost inwestycyjny jest ospały.
Przemówienie Greenspana nie różniło się specjalnie od tego, które wygłosił w ubiegłym tygodniu, ale część graczy odczytało je jako nieco mniej optymistyczne.
Indeks Dow Jones spadł o 1,23 procent i zamknał się na poziomie 10.501,85 punktu.
Nasdaq Composite starcił 1,85 procent i zamknął się na poziomie 1.862,03 punktu.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))