Oznaczać to będzie największą akwizycję jakiejkolwiek japońskiej firmy przez zagraniczny podmiot w historii. Zakup wzmocni przy tym pozycję Foxconn jako największego dostawcy dla Apple.

Tajwański potentat, znany formalnie jako Hon Hai Precision Industry, zamierza zainwestować ponad 650 mld jenów (5,8 mld USD) w generującego straty producenta ekranów ciekłokrystalicznych.
Rada dyrektorów Sharpa głosowało anonimowo nad ofertą Tajwańczyków, którzy są największym na świecie kontraktowym producentem części elektronicznych.
Czwartkowa decyzja zapadła w pięć lat po tym jak założyciel Foxconn Terry Gou podjał pierwsze próby zacieśnienia współpracy z japońską firmą, widząc w jej przejęciu sposób na lepszą konkurencję z azjatyckimi rywalami takimi jak Samsung Electronics.
W reakcji na te doniesienia cena akcji Sharpa na tokijskiej giełdzie rosła w trakcie czwartkowej sesji o ponad 4 proc. podwyższając wartość rynkową spółki do około 2,7 mld USD.
Oczekuje się, że oferta Foxconn obejmie także przejęcie długu ponad 100-letniej japońskiej firmy, która była jednym z najbardziej dochodowych producentów w segmencie Premium TV. Mimo ogromnych inwestycji w rozwój technologii ciekłokrystalicznych wyświetlaczy Sharp nie sprostał w minionych latach rywalizacji ze strony znacznie tańszych chińskich i tajwańskich producentów.
W 2015 roku akcje Sharpa straciły 53 proc., a rok wcześniej o 20 proc. W ciągu minionych czterech lat strata finansowa spółki przekroczyła 1,1 bln jenów.