Od początku 2015 r. dolar umocnił się wobec euro o 5,6 proc., co dla amerykańskiej waluty oznacza najlepszy początek roku w ostatnich sześciu latach. Przyczyniła się do tego decyzja o rozpoczęciu skupu aktywów przez Europejski Bank Centralny, przy jednoczesnych oczekiwaniach na podwyżkę stóp Fedu. Jednak zdaniem Jamesa Rickardsa, głównego globalnego stratega West Shore Funds, umocnienie amerykańskiej waluty osiągnęło już kres.
- Euro nie może się osłabić bez jednoczesnego wzmocnienia dolara, a jak bardzo może jeszcze na sile zyskać dolar bez szkody dla eksportu i ryzyka wywołania deflacji? – zauważał specjalista w wywiadzie udzielonym na antenie telewizji Bloomberg.
