Siła zbudowana na rozsądnych mariaż ach

Jacek Kowalczyk
opublikowano: 13-12-2006, 00:00

Współpraca z potężnymi partnerami zachodnimi zagwarantowała firmie z Krapkowic dobry start i stale przynosi nowe możliwości.

Krapkowickie przedsiębiorstwo R&M Industrial Services Polska pokazało, że nie ma sobie równych w swoim regionie — tytuł Gazeli Biznesu zdobyło już po raz czwarty, a w tym roku zagwarantowało sobie pozycję lidera w regionie. W ciągu minionego roku firma udowodniła, że jest prężnym i dynamicznie rozwijającym się przedsiębiorstwem. Działa na terenie 17 krajów i zatrudnia 1150 pracowników.

Zmiany na plus

Początki były skromne. Kiedy w 1990 r. prezes Marian Siwon powoływał do życia swoje przedsiębiorstwo (pod nazwą Termobau), zatrudniało ono 30 osób. Uznał jednak, że gwarantem rozwoju jest pozyskanie silnego partnera.

— W tym celu nawiązałem współpracę z firmą Willich z Dortmundu i przekształciłem Termobau w jej oddział. To był strzał w dziesiątkę. Niemieckie przedsiębiorstwo przekazało nam systemy zarządzania, które były wówczas nowością w Polsce — mówi prezes.

W 2000 r. firmę Willich kupił niemiecki koncern — Rheihold & Mahla. Ta zmiana też pomogła krapkowickiemu przedsiębiorstwu.

— Nowy właściciel udostępnił nam swoje aplikacje księgowe i co ważne — miał znakomite zaplecze kapitałowe. Ponadto działanie pod marką cenioną w całej Europie pozwoliło nam wejść na wiele nowych rynków — zapewnia Marian Siwon.

Niedawno firma znowu zwiększyła krąg swoich partnerów. Spółka Rheinhold & Mahla AG stała się częścią potężnego koncernu Bilfinger Berger.

— Jest to jedna z największych firm budowlanych na świecie. Współpraca z nimi oznacza dla nas nowe możliwości — przekonuje prezes.

Trzy gałęzie

Podstawowa działalność firmy skupia się na produkcji i montażu izolacji przemysłowych. W tej branży R&M Industrial Services Polska zalicza się do największych przedsiębiorstw na polskim rynku. Jednak oferta firmy jest znacznie szersza. Oprócz instalowania izolacji, przedsiębiorstwo od 2003 r. prowadzi działalność w branży budownictwa tunelowego. Skąd pomysł zwiększenia oferty?

— Firmy z grupy Bilfinger Berger zajmowały się tą działalnością już wcześniej i szukały wykwalifikowanych specjalistów, a w Polsce dostęp do fachowców jest większy niż na Zachodzie. Dlatego postanowiliśmy skompletować zespół. Już przy pierwszych projektach sprawdził się, więc poszliśmy za ciosem — tłumaczy Marian Siwon.

Na tym nie koniec. Od przyszłego roku firma staje przed kolejnym wyzwaniem — serwisem utrzymania ruchu w cementowni Odra. Koncepcję tej działalności również podsunął niemiecki koncern.

— W Polsce to wciąż mało popularny rodzaj outsourcingu, podczas gdy w Niemczech działa sprawnie. Mamy nadzieję, że tu także odniesiemy sukces — zapewnia prezes.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Kowalczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu