Współpraca z potężnymi partnerami zachodnimi zagwarantowała firmie z Krapkowic dobry start i stale przynosi nowe możliwości.
Krapkowickie przedsiębiorstwo R&M Industrial Services Polska pokazało, że nie ma sobie równych w swoim regionie — tytuł Gazeli Biznesu zdobyło już po raz czwarty, a w tym roku zagwarantowało sobie pozycję lidera w regionie. W ciągu minionego roku firma udowodniła, że jest prężnym i dynamicznie rozwijającym się przedsiębiorstwem. Działa na terenie 17 krajów i zatrudnia 1150 pracowników.
Zmiany na plus
Początki były skromne. Kiedy w 1990 r. prezes Marian Siwon powoływał do życia swoje przedsiębiorstwo (pod nazwą Termobau), zatrudniało ono 30 osób. Uznał jednak, że gwarantem rozwoju jest pozyskanie silnego partnera.
— W tym celu nawiązałem współpracę z firmą Willich z Dortmundu i przekształciłem Termobau w jej oddział. To był strzał w dziesiątkę. Niemieckie przedsiębiorstwo przekazało nam systemy zarządzania, które były wówczas nowością w Polsce — mówi prezes.
W 2000 r. firmę Willich kupił niemiecki koncern — Rheihold & Mahla. Ta zmiana też pomogła krapkowickiemu przedsiębiorstwu.
— Nowy właściciel udostępnił nam swoje aplikacje księgowe i co ważne — miał znakomite zaplecze kapitałowe. Ponadto działanie pod marką cenioną w całej Europie pozwoliło nam wejść na wiele nowych rynków — zapewnia Marian Siwon.
Niedawno firma znowu zwiększyła krąg swoich partnerów. Spółka Rheinhold & Mahla AG stała się częścią potężnego koncernu Bilfinger Berger.
— Jest to jedna z największych firm budowlanych na świecie. Współpraca z nimi oznacza dla nas nowe możliwości — przekonuje prezes.
Trzy gałęzie
Podstawowa działalność firmy skupia się na produkcji i montażu izolacji przemysłowych. W tej branży R&M Industrial Services Polska zalicza się do największych przedsiębiorstw na polskim rynku. Jednak oferta firmy jest znacznie szersza. Oprócz instalowania izolacji, przedsiębiorstwo od 2003 r. prowadzi działalność w branży budownictwa tunelowego. Skąd pomysł zwiększenia oferty?
— Firmy z grupy Bilfinger Berger zajmowały się tą działalnością już wcześniej i szukały wykwalifikowanych specjalistów, a w Polsce dostęp do fachowców jest większy niż na Zachodzie. Dlatego postanowiliśmy skompletować zespół. Już przy pierwszych projektach sprawdził się, więc poszliśmy za ciosem — tłumaczy Marian Siwon.
Na tym nie koniec. Od przyszłego roku firma staje przed kolejnym wyzwaniem — serwisem utrzymania ruchu w cementowni Odra. Koncepcję tej działalności również podsunął niemiecki koncern.
— W Polsce to wciąż mało popularny rodzaj outsourcingu, podczas gdy w Niemczech działa sprawnie. Mamy nadzieję, że tu także odniesiemy sukces — zapewnia prezes.



