MSP może dostać 200 mln zł dywidendy od TF Silesia. Na razie cztery osoby straciły posady w radzie nadzorczej.
Towarzystwo Finansowe Silesia (TFS), spółka skarbu państwa utworzona w 2000 r., która otrzymała z budżetu prawie 0,5 mld zł na wspieranie restrukturyzacji hutnictwa, po raz pierwszy przekaże pieniądze do skarbu państwa w postaci dywidendy. To efekt sprzedaży przez TFS udziałów w Hucie Stali Częstochowa (HSC), za które towarzystwo dostało 253 mln zł.
— Zaproponowaliśmy skarbowi państwa wypłatę dywidendy wysokości około 200 mln zł — mówi Tadeusz Wenecki, prezes TFS.
Według naszych informacji wczoraj na posiedzeniu kolegium Ministerstwa Skarbu Państwa ta sprawa została zatwierdzona. Pierwotnie zarząd Silesii rozważał możliwość przeznaczenia tych środków m.in. na rozbudowę lotniska w Pyrzowicach.
Czas podsumowań
Jeszcze w tym lub przyszłym tygodniu ma być zwołane walne TFS, na którym mają być m.in. przyjęte sprawozdania finansowe spółki za lata 2002-04. W ubiegłym roku firma miała ponad 57 mln zł strat. Zapadną też decyzje, czy zarządy spółki i członkowie rady nadzorczej otrzymają skwitowania.
— Utworzenie rezerw spowodowało ujemny wynik finansowy spółki w 2004 r. Natomiast w tym roku wynik netto będzie dodatni i wyniesie 210 mln zł — wyjaśnia prezes TFS.
Jeszcze w tym tygodniu w resorcie skarbu mają być omawiane sprawy związane ze sprzedażą Walcowni Rur Jedność (WRJ), inwestycji, która pochłonęła około 600 mln zł, głównie państwowych pieniędzy. Deklarację nabycia WRJ od syndyka złożyła Sinara Trading należąca do rosyjskiego koncernu TMK. TFS przymierza się także do zbycia udziałów w WRJ Serwis, Walcowni Rur Andrzej (WRA) oraz Koksowni Zdzieszowice.
Cięcia w radzie
Michał Stępniewski, wiceminister skarbu, nie traci czasu. Porządki w Silesii rozpoczął od rady nadzorczej. Dotychczas liczyła ona 7 członków, obecnie — 3. Lukratywną posadę stracił m.in. Romuald Talarek, prezes Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej. Stanowiska zachowali Hanna Tatarzyn, Paweł Ziemba, natomiast nowym członkiem został Kazimierz Kwaśniak. W nowym składzie rada obradowała po raz pierwszy wczoraj. Zapoznała się z sytuacją spółki.
— Przedstawiliśmy wyniki za dziesięć miesięcy. Mamy zysk — mówi enigmatycznie prezes TFS.
Zarząd Silesii ma zaprezentować dalszą strategię funkcjonowania. Wiadomo, że rola firmy zostanie ograniczona, bo będzie dysponowała mniejszymi środkami. Nieoficjalnie wiadomo, że wkrótce nastąpią zmiany w zarządzie TFS. Na pewno zostanie ograniczona liczba jego członków z 5 do 2-3 osób.



