Górnośląskie Towarzystwo Lotnicze ma podpisać dziś umowę z tajemniczym inwestorem z Warszawy, który obejmie 85-90 proc. udziałów w spółce Regionalne Linie Lotnicze Silesian Air.
Górnośląskie Towarzystwo Lotnicze (GTL), zarządzające Międzynarodowym Portem Lotniczym Katowice w Pyrzowicach, pozyskało inwestora dla spółki Regionalne Linie Lotnicze Silesian Air. Jest nim warszawska firma z branży handlowo-usługowej, która obejmie 85-90 proc. udziałów. Pozostała część walorów zostanie w rękach GTL. Marek Mutke, prezes GTL, nie chce ujawnić wartości transakcji ani nazwy inwestora. Umowa ma być podpisana dzisiaj.
Inwestor dofinansuje spółkę 3 mln zł, co pozwoli na uruchomienie przewozów pasażerskich. Zagwarantuje także, że w razie gdy pierwsze miesiące od rozpoczęcia świadczenia tego typu usług okażą się bezprzychodowe, to spółka uzyska wsparcie wysokości do 13 mln zł. Kwota ta ma zapewnić finansowanie nowej działalności przez 18 miesięcy.
Mimo wcześniejszych zapowiedzi, lotów pasażerskich nie uda się rozpocząć w kwietniu.
— Kwiecień okazał się niekorzystny ze względu na sytuację międzynarodową. Obserwujemy zmniejszone zainteresowanie pasażerów. Sytuacja ta dotyczy zwłaszcza lotów do Turcji, która miała stać się przebojem tegorocznego lata. Wszystko wskazuje jednak na to, że Silesian Air rozpocznie loty pasażerskie jeszcze w pierwszym półroczu— tłumaczy Marek Mutke.
Spółka chce specjalizować się w przewozach pasażerów do lotnisk, które nie są obsługiwane przez międzynarodowych przewoźników, oraz do centrów przesiadkowych, tzw. hubów.
Pasażerowie będą korzystać z trzech samolotów typu beechcraft, które spółka zamierza wziąć w lea-sing. Firma chce przyciągnąć klientów niską ceną biletów: przelot na trasie krajowej w obie strony kosztować będzie około 100 USD, natomiast na trasach zagranicznych — 200-250 USD. Powołana w 2000 r. firma świadczy usługi przewozów przesyłek towarowych, generując niewielkie przychody.