Dziś opublikowany zostanie jedynie indeks NAR (liczba podpisanych umów kupna i sprzedaży na rynku wtórnym), ale tak naprawdę gracze baczniej będą śledzili rynek ropy naftowej w poszukiwaniu chociaż niewielkiej korekty. Tutaj spadek cen może wywołać niewielkie odbicie na indeksach akcyjnych.
EUR/PLN
Kurs eurozotego nadal idzie w górę, po wybiciu się z
krótkoterminowej formacji klina. Możliwy zasięg wybicia to rejon 3,42. W tej
chwili obserwujemy korektę spadkową w ślad za rosnącym kursem eurodolara.
Pogorszenie się nastrojów na rynkach finansowych oraz wzrost awersji do
ryzyka będą premiowały stronę popytową w krótkim terminie. Najbliższy poziom
wsparcia to piątkowy dołek - poziom 3,3791.
EUR/USD
W trakcie sesji azjatyckiej doszło do krótkiej korekty na rynku
eurodolara, po wzrostach w końcówce ubiegłego tygodnia. Ponieważ jednak nastroje
są antydolarowe, obserwowany wyskok cen do góry nie dziwi. Kurs zmierza do linii
trendu wzrostowego – najbliższego oporu na poziomie 1,5851. Przebicie tej linii
otworzy mu drogę do rekordów wszech czasów na poziomie 1,6015. Tutaj kurs może
liczyć na pomoc ze strony ECB – oczekuje się, że w lipcu dojdzie do podwyżki
stóp oraz inflacji w połączeniu ze słabnącą gospodarką amerykańską.
GBP/USD
Powrót nastrojów antydolarowych spowodował umocnienie się
brytyjskiej waluty względem amerykańskiej. Kurs znajduje się w pobliżu
najbliższej strefy oporu, jaką jest szczyt z 3 czerwca (60- min), poziom 1,9739.
Przełamanie tego oporu umożliwi kursowi GBP/USD ruch do kolejnego ważnego
poziomu - 1,9819 - szczytu z 30 maja (60 min.). Dziś poznamy wysokość inflacji
PPI oraz PPI core w Wielkiej Brytanii. Wyższa inflacja może być problemem dla
Banku Anglii, który chcąc wspomóc słabnącą gospodarkę musiałby sięgnąć po
narzędzie w postaci obniżenia stóp procentowych, czemu z kolei wyższa inflacja
nie sprzyja.
USD/JPY
Kurs dolarjena pomimo niekorzystnej sytuacji na giełdach akcji
nadal utrzymuje się powyżej krótkoterminowej linii trendu wzrostowego, która
stanowi w tej chwili najbliższe wsparcie - poziom 104,77. Niżej znajduje się
minimum z 3 czerwca - poziom 103,95. Rosnące gwałtownie ceny ropy naftowej
oraz słabsze dane makro z USA znacząco pogorszyły nastroje wokół giełd oraz
amerykańskiej waluty. Dziś możliwe będzie odbicie w Stanach po piątkowych
spadkach, co może wpłynąć na lekki wzrost dolarjena.
Anna Jacewicz
Autorka jest specjalistką Domu Maklerskiego IDM