Sinara wypadła z gry

Katarzyna Kapczyńska
opublikowano: 13-10-2006, 00:00

TF Silesia odstąpiło od rozmów z Rosjanami o sprzedaży walcowni. Punkt dla Romana Karkosika? A może państwowe scalenie?

Wprowadzenie inwestora do Walcowni Rur Jedność (WRJ), budowanej od 1977 r. i wciąż nieskończonej, zakończyło się fiaskiem. Resort skarbu zgodził się wczoraj, by Towarzystwo Finansowe Silesia odstąpiło od rozmów o sprzedaży z rosyjską Sinarą z grupy TMK Global. Silesia uznała, że nie spełniono tzw. warunków zawieszających przewidzianych podpisaną rok temu umową z Rosjanami. Chodzi głównie o pierwszy warunek, czyli sprzedaż Sinarze spółki WRJ Serwis. To na jej gruntach powstawała walcownia. Do transakcji nie doszło, bo nie zgodził się Enpol, udziałowiec WRJ Serwis. Punkt dla Enpolu? Raczej nie.

Wyjściem konsolidacja

Silesia ma dla WRJ szukać innych scenariuszy rozwoju, niekoniecznie we współpracy z Enpolem. Nieoficjalnie wiemy, że rozważa się konsolidację aktywów WRJ i WRJ Serwis. Jak? WRJ miałaby odkupić od Serwisu nieruchomości. Tylko za co? Spółka nie prowadzi działalności i ma setki milionów złotych długów. Pomóc mogłaby jej jedynie Silesia przymierzająca się do roli konsolidatora producentów rur. Oprócz WRJ ma w grupie także Walcownię Rur Andrzej.

— Obie spółki chciał połączyć Roman Karkosik, ale może warto się zastanowić, czy nie lepiej zrobić to samodzielnie i ewentualnie poszukać inwestora dla jednego silnego podmiotu — mówi osoba znająca szczegóły transakcji.

Roman Karkosik także nie rezygnuje z przejęcia WRJ i WRA.

— Złożyliśmy w Ministerstwie Skarbu Państwa nową, uszczegółowioną ofertę — informuje Karina Wściubiak, prezes Alchemii, realizującej w grupie Romana Karkosika inwestycje na rynku stalowym.

Groźba windykacji

Kto dostanie szansę przeprowadzenia konsolidacji, zależy od tego, co zrobi Sinara i wierzyciele. Rosjanie raczej nie pozwolą łatwo wyeliminować się z gry. Pojawiają się też głosy, że niepewna sytuacja w WRJ skłoni jej wierzycieli do windykacji należności, bo nie są zadowoleni z decyzji Silesii.

— Należało rozmawiać z Sinarą w ramach zawartej umowy, wprowadzając do niej korekty. Zaskoczyła nas decyzja Silesii. Nie konsultowano jej z nami —mówi Konrad Miterski, prowadzący transakcję sprzedaży WRJ z ramienia ING Banku Śląskiego, przewodniczącego konsorcjum wierzycieli walcowni.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu