Skanska ograniczyła program cięć

opublikowano: 06-02-2017, 22:00

Dzięki ożywieniu pracę w firmie budowlanej straci o 400 osób mniej. Gdy wróci koniunktura, pomogą ludzie, drony i… smog.

Program zwolnień grupowych, który postanowiła wdrożyć Skanska, był efektem słabej koniunktury, zwłaszcza na lokalnym rynku budowlanym, na którym miała mocno rozbudowane struktury.

— Przed nowelizacją głównym kryterium była najniższa cena. Teraz 
      zamawiający większą wagę muszą nadawać kryteriom pozacenowym, dzięki 
      czemu będziemy mogli proponować bardziej kompleksową ofertę — mówi Piotr 
      Janiszewski.
Zobacz więcej

— Przed nowelizacją głównym kryterium była najniższa cena. Teraz zamawiający większą wagę muszą nadawać kryteriom pozacenowym, dzięki czemu będziemy mogli proponować bardziej kompleksową ofertę — mówi Piotr Janiszewski. Marek Wiśniewski

— W końcówce 2016 r. pojawiło się jednak więcej przetargów, więc ograniczyliśmy liczbę zwalnianych z 1150 do 750 osób — mówi Piotr Janiszewski, prezes grupy Skanska. Mimo redukcji kadry firma wciąż jest jedną z największych na rynku. Zatrudnia ponad 6,6 tys. osób, w większości na stałe, co ułatwi jej zdobywanie kontraktów pod rządami nowego prawa zamówień publicznych (pzp).

— Przed nowelizacją głównym kryterium była najniższa cena. Teraz zamawiający większą wagę muszą nadawać kryteriom pozacenowym, dzięki czemu będziemy mogli proponować bardziej kompleksową ofertę — mówi Piotr Janiszewski.

Zgodnie z nowym pzp, waga ceny nie powinna przekraczać 60 proc. Zamawiający większy nacisk kładą na punktowanie w ofertach zatrudniania pracowników na etacie i wykonywania kluczowych prac budowlanych własnymi siłami, a nie dzięki podwykonawcom. W wykorzystaniu koniunktury, której powrotu Skanska spodziewa się w 2018 r., pomoże nie tylko potencjał kadrowy, ale również techniczny. Spółka otworzyła właśnie Centrum Badań i Innowacji. Pracuje nad rozwiązaniami pozwalającymi skracać czas realizacji inwestycji czy obniżać koszty eksploatacji obiektów. Firma już korzysta z zaawansowanych technologii — w badaniach geologicznych korzysta z dronów i samochodów skanujących. Sprzymierzeńcem Skanskiej jest również… smog. Firma ma doświadczenie w budowaniu obiektów z ekocertyfikatami. W walczących z zanieczyszczeniem powietrza miastach i gminach otwiera się przed nią nowy, atrakcyjny rynek energetycznej modernizacji budynków. W grę wchodzi już nie tylko ocieplanie styropianem budynków z wielkiej płyty. Unijne fundusze mogą służyć także modernizacji infrastruktury klimatyzacyjnej, oświetlenia itp. W jednym z niedawno ogłoszonych konkursów Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zgłoszono jednak projekty pozwalające zagospodarować zaledwie dwie trzecie funduszy na preferencyjne ekopożyczki.

— Być może potencjalni beneficjenci nie znają technologii, które mogliby sfinansować dzięki takim funduszom. Nowe umożliwia jednak prowadzenie dialogu technicznego i konkurencyjnego, podczas którego można przekazać wiedzę o rozwiązaniach dostępnych na rynku — mówi Piotr Janiszewski.

Skanska podkreśla, że ma duże doświadczenie w energetycznej modernizacji nawet starych budynków.

— Przeprowadziliśmy rewitalizację zajmowanego przez naszą spółkę piętra w Empire State Building w Nowym Jorku, uzyskując nawet certyfikat LEED — informuje Piotr Janiszewski.

— Zainstalowano tam m.in. inteligentne systemy oświetlenia i klimatyzacji, dzięki czemu zużycie energii spadło aż o 35 proc. Przewidywano, że inwestycja zwróci się w ciągu 15 lat, a stało się to w zaledwie cztery lata — informuje Katarzyna Zawodna, prezes Skanska Commercial Development Europe.

W lepszym nastroju

Oprócz grupy Skanska w ubiegłym roku zwolnienia grupowe przeprowadziła także giełdowa Trakcja. Jej plan dotyczył zmniejszenia zatrudnienia o 300 osób. Ta spółka także ma już za sobą etap cięć i liczy na ożywienie.

— Dostrzegamy wyraźne przetargowe przyspieszenie na kolei. W ostatnich miesiącach ogłoszono i otwarto kilkanaście postępowań, o wartości kilkuset milionów złotych każde. Szybsze tempo podpisywania umów przez PKP Polskie Linie Kolejowe wyraźnie poprawiło nastroje w branży — podkreśla Jarosław Tomaszewski, prezes Trakcji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu