Program zwolnień grupowych, który postanowiła wdrożyć Skanska, był efektem słabej koniunktury, zwłaszcza na lokalnym rynku budowlanym, na którym miała mocno rozbudowane struktury.

— W końcówce 2016 r. pojawiło się jednak więcej przetargów, więc ograniczyliśmy liczbę zwalnianych z 1150 do 750 osób — mówi Piotr Janiszewski, prezes grupy Skanska. Mimo redukcji kadry firma wciąż jest jedną z największych na rynku. Zatrudnia ponad 6,6 tys. osób, w większości na stałe, co ułatwi jej zdobywanie kontraktów pod rządami nowego prawa zamówień publicznych (pzp).
— Przed nowelizacją głównym kryterium była najniższa cena. Teraz zamawiający większą wagę muszą nadawać kryteriom pozacenowym, dzięki czemu będziemy mogli proponować bardziej kompleksową ofertę — mówi Piotr Janiszewski.
Zgodnie z nowym pzp, waga ceny nie powinna przekraczać 60 proc. Zamawiający większy nacisk kładą na punktowanie w ofertach zatrudniania pracowników na etacie i wykonywania kluczowych prac budowlanych własnymi siłami, a nie dzięki podwykonawcom. W wykorzystaniu koniunktury, której powrotu Skanska spodziewa się w 2018 r., pomoże nie tylko potencjał kadrowy, ale również techniczny. Spółka otworzyła właśnie Centrum Badań i Innowacji. Pracuje nad rozwiązaniami pozwalającymi skracać czas realizacji inwestycji czy obniżać koszty eksploatacji obiektów. Firma już korzysta z zaawansowanych technologii — w badaniach geologicznych korzysta z dronów i samochodów skanujących. Sprzymierzeńcem Skanskiej jest również… smog. Firma ma doświadczenie w budowaniu obiektów z ekocertyfikatami. W walczących z zanieczyszczeniem powietrza miastach i gminach otwiera się przed nią nowy, atrakcyjny rynek energetycznej modernizacji budynków. W grę wchodzi już nie tylko ocieplanie styropianem budynków z wielkiej płyty. Unijne fundusze mogą służyć także modernizacji infrastruktury klimatyzacyjnej, oświetlenia itp. W jednym z niedawno ogłoszonych konkursów Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zgłoszono jednak projekty pozwalające zagospodarować zaledwie dwie trzecie funduszy na preferencyjne ekopożyczki.
— Być może potencjalni beneficjenci nie znają technologii, które mogliby sfinansować dzięki takim funduszom. Nowe umożliwia jednak prowadzenie dialogu technicznego i konkurencyjnego, podczas którego można przekazać wiedzę o rozwiązaniach dostępnych na rynku — mówi Piotr Janiszewski.
Skanska podkreśla, że ma duże doświadczenie w energetycznej modernizacji nawet starych budynków.
— Przeprowadziliśmy rewitalizację zajmowanego przez naszą spółkę piętra w Empire State Building w Nowym Jorku, uzyskując nawet certyfikat LEED — informuje Piotr Janiszewski.
— Zainstalowano tam m.in. inteligentne systemy oświetlenia i klimatyzacji, dzięki czemu zużycie energii spadło aż o 35 proc. Przewidywano, że inwestycja zwróci się w ciągu 15 lat, a stało się to w zaledwie cztery lata — informuje Katarzyna Zawodna, prezes Skanska Commercial Development Europe.
W lepszym nastroju
Oprócz grupy Skanska w ubiegłym roku zwolnienia grupowe przeprowadziła także giełdowa Trakcja. Jej plan dotyczył zmniejszenia zatrudnienia o 300 osób. Ta spółka także ma już za sobą etap cięć i liczy na ożywienie.
— Dostrzegamy wyraźne przetargowe przyspieszenie na kolei. W ostatnich miesiącach ogłoszono i otwarto kilkanaście postępowań, o wartości kilkuset milionów złotych każde. Szybsze tempo podpisywania umów przez PKP Polskie Linie Kolejowe wyraźnie poprawiło nastroje w branży — podkreśla Jarosław Tomaszewski, prezes Trakcji.