Skarb państwa wyciąga rękę do Holendrów

Grzegorz Nawacki
opublikowano: 2009-08-04 07:05

Na miesiąc przed wyznaczonym końcem negocjacji akcjonariusze mają otworzyć drogę do megadywidendy. 28 sierpnia będzie nadzwyczajne walne PZU — dowiedział się "Puls Biznesu".

A po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój — scenariusz z piosenki Budki Suflera sprawdza się w przypadku sporu o kontrolę nad PZU. Tydzień temu wydawało się, że zawarcie ugody między skarbem państwa i Eureko oddala się. Negocjacje po raz kolejny wydłużono, tym razem do końca września. Z kolei na walnym nie podjęto tematu megadywidendy z PZU. Niektórzy obserwatorzy sugerowali, że szanse na kompromis są minimalne. Rzeczywistość może nie być taka zła. Na 28 sierpnia, z inicjatywy resortu skarbu, zwołane zostało nadzwyczajne walne PZU — dowiedział się "Puls Biznesu". Porządek obrad krótki, ale znaczący. Akcjonariusze mają wyrazić zgodę na sprzedaż ośrodków wczasowych należących do ubezpieczyciela i przegłosować zmiany umożliwiające przesunięcie pieniędzy z kapitałów zapasowych na dywidendę.

— To na razie nic nie przesądza, ale otwiera drogę do wypłacenia dywidendy z zysku z ostatnich kilku lat. To gest dobrej woli ze strony ministerstwa skarbu — mówi nasz rozmówca zbliżony do Ministerstwa Skarbu Państwa.

Akcjonariusze mają się czym dzielić. PZU ma 19,5 mld zł nadwyżek kapitałowych. Kilka tygodni temu Andrzej Klesyk, prezes PZU, szacował, że bez większego uszczerbku dla działalności ubezpieczyciel mógłby wypłacić 12 mld zł dywidendy. Jednak, gdyby akcjonariusze chcieli wydrenować spółkę do maksimum (pozostawiając jedynie kapitały wymagane przez poziomy bezpieczeństwa), wypłata mogłaby sięgnąć 16 mld zł.

Więcej we wtorkowym "Pulsie Biznesu".