Skarb znalazł furtkę

Grzegorz Nawacki
opublikowano: 01-03-2010, 06:52

Jest sposób na podniesienie pensji szefów państwowych firm ponad ustawowe minimum. 

Ile warta jest praca menedżera, który zarządza tysiącami pracowników, co roku wypracowuje miliardowe zyski i wypłaca właścicielom setki milionów złotych dywidendy? Około 19 tys. brutto miesięcznie — według ustawy kominowej. Według ekspertów wielokrotnie więcej. Jest szansa, że niektórzy szefowie państwowych firm wkrótce dostaną podwyżkę. 3 marca na walnym PZU akcjonariusze zajmą się "zmianą zasad wynagradzania i wynagrodzeń dla członków zarządu". Co można zmienić skoro ustawa nakładająca limit obowiązuje?

— Intencją jest otworzenie furtki dla rady nadzorczej do wprowadzenia bardziej elastycznych form zatrudniania menedżerów np. w formie umowy o zarządzanie spółką. Oczywiście z zachowaniem wszelkich przepisów prawa i norm nadzoru — mówi Maciej Wewiór, rzecznik ministerstwa skarbu państwa.

Na pierwszy rzut oka zmiana bez znaczenia — kominówka krępuje zarówno przy umowie o pracę, jak i przy kontrakcie menedżerskim (tym jest umowa o zarządzanie spółką). Z jedną istotną różnicą — zgodnie z art. 2 ust. 3 ustawy kominowej ograniczenia wynagrodzenia nie stosuje się, jeśli podmiot zarządzający (menedżer lub wynajęta firma) na własny koszt wykupi polisę OC. Wówczas kontrakt może być zawarty na dowolnych zasadach. Przepis nie jest nowy, ale do niedawna był martwy. Precedens już jest — na podstawie takiego kontraktu menedżerskiego zatrudnione są władze Gaz-Systemu.

Więcej w artykule w poniedziałkowym Pulsie Biznesu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Skarb znalazł furtkę