Skotan wyciśnie kasę z fal morskich

Firma z portfela Romana Karkosika chce uzyskać energię z fal morskich. Dostanie na to 29 mln zł dotacji.

To kolejny nowatorski projekt w portfelu Skotanu. Spółka, kontrolowana przez Romana Karkosika, dostanie 28,7 mln zł dofinansowania na budowę eksperymentalnej farmy absorberów fal morskich, będących źródłem zielonej energii.

— Wiele firm na świecie pracuje właśnie nad wykorzystaniem energii fal morskich. Działają już platformy pilotażowe, ale wdrożeń jeszcze nie ma. Żadne ze znanych nam rozwiązań nie łączy jednak produkcji energii z ochroną wybrzeża — mówi Marek Pawełczak, prezes Skotanu.

Projekt ma jednocześnie zapewnić ochronę wybrzeża morskiego przed abrazją (rodzaj erozji). Skotan będzie mieć partnerów — konsorcjum firm Odys General Ship Service, Marine Contractors i PIRS Prosperous Investment, reprezentujących „unikalne i wieloletnie doświadczenia konstrukcyjne związane z budową statków i platform morskich”. Dotacja stanowi 75 proc. wartości całego projektu. Brakujące prawie 10 mln zł Skotan wyłoży z własnej kieszeni.

— Mamy kapitał, ulokowany w akcjach Alchemii — podkreśla Marek Pawełczak. Skotan od dawna ma w portfelu akcje tej stalowej grupy, też kontrolowanej przez Romana Karkosika. Na koniec września wartość tego pakietu przekraczała 6 mln zł. Trudno przewidzieć, kiedy projekt morski wejdzie w fazę realizacji.

— Harmonogram zakłada, że faza badawcza zakończy się w ciągu dwóch lat od podpisania umowy z Polską Agencją Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) — przewiduje Marek Pawełczak.

W zeszłym roku Skotanowi przyznano dofinansowanie dwóch projektów: prace nad „wykorzystaniem odpadowego wodoru do celów energetycznych” (29,5 mln zł) oraz na produkty prozdrowotne, wytwarzane z estrów etylowych kwasów tłuszczowych (13,58 mln zł). Spółka wciąż czeka na podpisanie umowy PARP. Zaawansowany (choć opóźniony) jest projekt uruchomienia produkcji drożdży paszowych.

— Pierwszy etap został już zakończony. Wydajność fabryki jest jednak niższa od założeń. Musimy ją poprawić, zanim ruszymy z drugim etapem — przyznaje Marek Pawełczak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane