Miniony tydzień należał do niedźwiedzi. FW20 stracił 2,3%. Początkowo rynki zdominowała polityka, szczególnie wyniki wyborów w Grecji, gdzie wciąż nie udało się stworzyć koalicji rządowej. Potem górę wzięły obawy o kolejne kraje PIIGS, głównie Hiszpanię, przez słabość tamtejszej gospodarki i systemu bankowego (nacjonalizacja dużej instytucji). Obie informacje nie są nowością i nie powinny tak silnie wpływać na rynki finansowe. GPW dostała rykoszetem.
Zdecydowanie lepiej poradził sobie DAX (-0,7%), przy dobrych danych o produkcji przemysłowej, czy S&P500, który nieśmiało kontynuuje korektę po silnych wzrostach od października minionego roku. W mojej opinii jej zakończenia można się spodziewać do max 1290-1300 pkt, choć niewykluczone, że rynek będzie szukał odreagowania wcześniej.
Zwróciłbym tutaj uwagę na skrajny pesymizm jaki zagościł na rynkach ryzykownych aktywów. W Stanach, wśród inwestorów indywidualnych, odsetek niedźwiedzi przekracza już 42% (+13 pkt. % w/w) czyli najwyżej od miesiąca (świetna końcówka kwietnia na Wall Street). Odsetek byków (25%) jest najniższy od... 22 września 2011 roku (pamiętamy wówczas mocny rajd na północ). W przypadku przeciągnięcia korekty do ok. 1300 pkt GPW powinna tracić relatywnie mniej, jeśli na surowcach czy w sektorze finansowym się względnie uspokoi. W minionym tygodniu miedź straciła blisko 3%, a ropa ponad 6%. W obu tych przypadkach mamy do czynienia z gwałtownie rosnącymi zapasami i licznymi pytaniami odnośnie kondycji chińskiej gospodarki. Publikowane w czwartek i piątek tamtejsze dane nie zachwyciły, ale dały furtkę do działań rządu. Faktycznie dzień później Ludowy Bank Chin obniżył o 50 pkt. bazowych stopę rezerw obowiązkowych i w następnych miesiącach stawiałbym na jeszcze większe wsparcie gospodarki (inflacja spada).
Technicznie na FW20 końcówka tygodnia wyglądała na szukanie punktu zaczepienia (dwie ostatnie świeczki z małymi korpusami) w okolicach wewnętrznej linii trendu od lutego, a na wielu oscylatorach pojawiły się bycze dywergencje. Najbliższe wsparcie 2135 pkt, ewentualnie zakończenie korekty w okolicach 2090-2100 pkt.