Słabe wyniki spółek pogrążyły giełdy w USA

Marek Druś
opublikowano: 2001-07-18 22:02

Seria niekorzystnych informacji o kwartalnych wynikach amerykańskich spółek doprowadziła do dużej przeceny na giełdach w USA. Niemal przez całą sesję Dow Jones bronił się przed spadkiem poniżej poziomu 10500 pkt., a Nasdaq testował wsparcie na 2000 pkt.

Amerykańskie giełdy od rozpoczęcia sesji notowały głównie spadki kursów do czego przyczyniły się zarówno informacje o pogorszeniu rezultatów osiągniętych przez znaczące na rynku firmy, jak i wystąpienie Alana Greenspana przed Kongresem, w którym powiedział on m.in. o realnym ryzyku znacznie większego osłabienia gospodarki niż to się obecnie przyjmuje. Złe wiadomości mają większy wpływ na słuchaczy, więc rynek właściwie nie zareagował na wypowiedź Greenspana, w której sugerował on kolejne cięcia stóp procentowych.

Spośród notowanych spółek, wielkością spadków kursów akcji wyróżniały się te, które przedstawiły słabsze od oczekiwań wyniki finansowe, m.in. Apple Computers czy American Express, oraz te, które wyniki przedstawią w najbliższych dniach. Wśród tych drugich największy wpływ na przebieg sesji miały IBM, który poda wyniki już w środę i Microsoft, który poda je po sesji w czwartek.

Do dużej przeceny papierów doszło wśród spółek dostarczających oprogramowanie i urządzenia do przechowywania i obróbki danych. Przyczyniła się do tego informacja o drugiej w tym roku redukcji prognozy sprzedaży Veritas Software. W dół poszła cena innych przedstawicieli branży, m.in. Siebel Systems i EMC, który także informował o spadku przewidywanego zysku i sprzedaży.

Do pogorszenia nastrojów przyczyniła się także informacja o spadku przychodów AOL Time Warner. Spółka poinformowała, że słaby wynik kwartału stawia pod znakiem zapytania możliwość realizacji przez nią prognozy wyników w całym roku.

MD