Słabość dolara jest szansą dla importerów

Mariusz Potaczała
opublikowano: 10-04-2007, 00:00

Złoty dużo zyska przed świętami. Kurs euro spadł do 3,8350 zł z 3,86 zł, a notowania dolara zjechały do 2,85 zł. W tym tygodniu notowania naszej waluty będą zależały głównie od zmian na rynkach zagranicznych. Dopiero w piątek poznamy dane makroekonomiczne z polskiej gospodarki.

Kluczowe dla rynku będą dane o inflacji. Ma to związek z ostatnią korektą prognoz dokonaną przez resort finansów. Prognozowana inflacja w marcu to 2,4 proc., wobec 1,9 proc. w lutym. Rynek nadal będzie śledził kurs japońskiego jena i franka szwajcarskiego. Osłabienie tych walut w ostatnich dniach wywołało wzrosty w naszym regionie. Oczekiwana korekta na rynku EUR/USD w kierunku 1,3250 powinna doprowadzić do powrotu kursu dolara do 2,89 zł. W związku z tym obecne ceny sugerujemy importerom wykorzystać do pokrycia krótkoterminowych zobowiązań w dolarach. Kurs euro będzie poruszał się w przedziale 3,83-3,86 zł.

Mariusz Potaczała

DM TMS Brokers

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Potaczała

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu