Sesja, mimo braku publikacji istotnych danych makroekonomicznych, przyniosła duże zmiany. Kurs euro wobec dolara próbował odrobić część strat z sesji piątkowej, jednak ruch ten został szybko powstrzymany i rynek ponownie znalazł się w okolicach minimów z sesji poprzedniej. Obserwowana od kilku dni aprecjacja dolara jest jednak prawdopodobnie tylko korektą. Wciąż realny jest ponowny wzrost kursu w okolice 1,45. Taki scenariusz powinien także docelowo wpłynąć pozytywnie na krajową walutę.
Wartość złotego po silnym wzroście pod koniec minionego miesiąca od kilku sesji pozostaje stabilna. Nawet jeśli na kolejnych sesjach polska waluta straciłaby na wartości, to nie ma jeszcze podstaw do prognozowania zmiany obecnego trendu. Dopóki publikowane dane ze światowych gospodarek pozostają zadowalające, dopóty wartość złotego powinna pozostać co najmniej stabilna.