Słaby finisz nerwowej sesji

Kamil Koprowicz
opublikowano: 2011-10-27 00:00

Oczekiwanie na szczyt UE nie było spokojne. Popołudniowe informacje mocno zachwiały rynkami.

Na początku środowej sesji indeksy zamarły, bo inwestorzy wstrzymali się z decyzjami do pierwszych przecieków z nieformalnego szczytu Unii Europejskiej. Obroty na GPW były wyjątkowo niskie. Wahania europejskich indeksów CAC, DAX i FTSE były i nie przekraczały 0,3 proc. Spokojnie było też na rynku walut. Kurs euro notował niewielkie zmiany w granicach 0,3 proc. wobec dolara, funta i złotego.

Po południu sytuację na rynkach zmieniło przyjęcie rezolucji dotyczącej wzmocnienia Europejskiego Funduszu Stabilizacji Finansowej (EFSF) w Bundestagu. Po tych wiadomościach indeksy wyskoczyły do góry ponad 1 proc. Kurs pary EUR/USD w kilka minut wzrósł z 1,388 do 1,396. — Ryzyko, związane z planowanym wzmocnieniem funduszu stabilizacji euro EFSF, jest do przyjęcia dla Niemiec. Mamy historyczny obowiązek bronić dzieła integracji europejskiej — zapewniała Angela Merkel, kanclerz Niemiec.

Niemiecki parlament postawił jednak warunki, konieczne do poparcia uzgodnień szczytu. W projekcie wspólnej rezolucji zapisano, że wzmocnienie EFSF nie może doprowadzić do zwiększenia wkładu Niemiec do tego funduszu ponad obecną kwotę 211 mld EUR. W praktyce oznacza to konieczność lewarowania funduszu.

Niemieccy politycy żądają również wprowadzenia podatku od transakcji finansowych oraz zakazu skupowania przez Europejski Bank Centralny (ECB) obligacji zadłużonych krajów strefy euro.

Kanclerz Niemiec zaznaczyła konieczność zmian w traktatach UE. Dodała, że jest to konieczne, by zapobiec podziałowi Unii na strefę euro i pozostałe kraje. Wzrost pary EUR/USD był tylko chwilowy. Po krótkim czasie kurs spadł poniżej 1,38. Był to efekt informacji o trudnościach wypracowania wspólnego stanowiska w sprawie udziału banków w długu Grecji. Sytuację na rynkach mogą jeszcze podgrzać problemy Włoch. Dziennik „La Repubblica” poinformował o możliwej dymisji premiera tego kraju — Silvia Berlusconiego. Cała sprawa wydaje się dziwna.

Wcześniej politycy wypracowali jednolite stanowiska na temat działań antykryzysowych rządu. Według włoskiej agencji Ansa, Umberto Bossi, przywódca koalicyjnej Ligi Północnej, zgodził się na stopniowe podnoszenie wieku emerytalnego.

— Niepokoić może sytuacja we Włoszech. Wprawdzie Berlusconiemu udało się namówić koalicjanta do odważniejszych reform, to jednak polityczne tarcia są coraz większe. Prasa spekuluje o możliwości rezygnacji premiera Włoch w styczniu, co otwierałoby drogę do przedterminowych wyborów. Włochy bez reform będą narażone na kolejne ataki spekulantów — Marek Rogalski, analityk DM BOŚ Banku. Na finiszu środowej sesji doszło do nagłego pogorszenia nastrojów. Indeksy poszły w dół, a notowania EUR/USD spadły blisko 1,38.

Z ostatniej chwili

Kluczowe banki w UE będą musiały tymczasowo zwiększyć ilość i jakość kapitałów, tak, by ich wskaźnik płynności wynosił 9 proc. Mają to zrobić do 30 czerwca 2012 r. — wynika z projektu deklaracji ze środowego szczytu w Brukseli dotyczącej rekapitalizacji banków. Projekt deklaracji nie wymienia kwoty potrzebnej do rekapitalizacji banków, ale dyplomaci wskazywali, że może to być około 107-108 mld EUR, z czego 38 proc. miałoby trafić do banków w krajach objętych programem pomocowym, czyli do Grecji, Irlandii i Portugalii. Irlandia deklaruje jednak, że już teraz jej banki spełniają nowe wymogi kapitałowe. Unijny szczyt zakończył się po zamknięciu tego wydania „PB”.

Więcej na pb.pl lub PulsInwestora.pl