W ubiegłym tygodniu indeksy amerykańskich giełd zanotowały największy wzrost od marca co skłoniło część inwestorów do realizacji zysków. Do dalszych zakupów nie zachęcały także najnowsze dane makro. Wskaźnik aktywności przemysłu wytwórczego spadł w listopadzie do najniższego poziomu od 10 miesięcy. Nastroje poprawiły na krótko deklaracje szefa Departamentu Skarbu, który zapowiedział szybkie przyjęcie planu pomocy Amerykanom zagrożonym utratą domu. Dość szybko znów się jednak pogorszyły. Szef Fed w Bostonie stwierdził, że rynek kredytowy najgorsze ma jeszcze przed sobą, a wzrost gospodarczy w kolejnych dwóch kwartałach może być wyraźnie niższy niż średnia długoterminowa.
Największe straty poniosła w poniedziałek branża finansowa, której indeks
spadł od początku roku już o ponad 17 proc. Staniały akcje m.in. Citigroup i JP
Morgan. W dół poszły kursy spółek ubezpieczeniowych, w tym AIG. Powodem było
rozczarowanie prognozą MetLife, lidera rynku ubezpieczeń na życie.
MD