Śląsk na czele, Kraków w ogonie

Małgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 2007-09-10 00:00

Śląsk to najlepsze miejsce dla inwestorów, a północno-wschodnia Polska to wciąż tereny szuwarowo-bagienne — wskazują dane i inwestorzy.

raport KPMG Okolice Wrocławia i Katowic to eldorado dla biznesu

Śląsk to najlepsze miejsce dla inwestorów, a północno-wschodnia Polska to wciąż tereny szuwarowo-bagienne — wskazują dane i inwestorzy.

Polskie miasta biją się o status najlepszego dla biznesu. Nie bez kozery prezydentom zależy na przyciąganiu inwestycji. Dają miejsca pracy, czyli głosy zadowolonych mieszkańców i zapełniają kasę wpływami z podatków. Wygrywają miasta, w których obecne są specjalne strefy ekonomiczne. Gra jest warta świeczki, bo inwestorzy zostawili w nich 35 mld zł i stworzyli 146 tys. miejsc pracy (dane na koniec 2006 r.). Wie o tym Rafał Dutkiewicz, prezydent najlepszego w przyciąganiu inwestycji Wrocławia, który na drugą kadencję został wybrany najwyższą w Polsce przewagą głosów.

— tu Dutkiewicz.

Kraków, Gdańsk, Poznań i Wrocław reklamują się jako miasta przyjazne biznesowi. Weryfikacją jest dla nich raport firmy doradczej KPMG o specjalnych strefach ekonomicznych, w którym wyraźnie widać, które regiony Polski są przyjazne inwestorom. Okolice Wrocławia i Katowic są górą. Kraków wypada blado, jeśli wziąć pod uwagę jego potencjał, a regiony słupski, suwalski i warmińsko-mazurski wyraźnie odstają od reszty.

Dobre chęci i lokalizacja

Raport idzie dwutorowo: ocenia twarde dane oraz bierze pod uwagę opinie inwestorów. Katowicka strefa jako jedyna i w jednym, i w drugim przypadku wypada znakomicie (w obu kategoriach drugie miejsce). Słupska i w jednym, i w drugim przypadku wypada fatalnie (ostatnie i trzecie miejsce od końca).

— To jest cały czas ta sama czołówka. Pierwsze miejsce w rankingu KPMG tarnobrzeska strefa zawdzięcza sukcesowi Wrocławia. Katowicka i wałbrzyska pozostają w forpoczcie. Częściowo dlatego że są w uprzywilejowanej pozycji, bo południowo-zachodnia Polska jest skomunikowana ze światem oraz ma kulturę produkcyjną, której próżno szukać w Suwałkach czy Słupsku. Kolejny ważny czynnik to prężność zarządu, którą prezentują wyniki ankiety wśród inwestorów. Strefy katowicka, wałbrzyska, kostrzyńsko-słubicka potrafią jeszcze lepiej wykorzystać sytuację przez współpracę z władzami lokalnymi: miastami, gminami, województwem — ocenia Mirosław Proppé, dyrektor w KPMG, autor raportu.

Świetnych ludzi, ale gorsze warunki, mają jeszcze strefy mielecka (100 proc. zadowolonych inwestorów, brawo!) i starachowicka.

Pomocna dłoń

Co mają zrobić regiony, które od zawsze wypadają w rankingach atrakcyjności inwestycyjnej słabo?

— Nie ma się co obrażać, tylko trzeba zobaczyć, co robią najlepsi. Brakuje pracowników — zorganizujmy ich dowóz, jak to robią w Łodzi dla fabryki Sanitec Koło w Kole. Jest kłopot z mieszkaniami dla pracowników, załatwmy sprawę z władzami lokalnymi, jak to robią w Katowicach i Łodzi. Proaktywne podejście — oto recepta — uważa Mirosław Proppé.

Katowicom pomaga także nieudolność Krakowa. Wielu inwestorów, którzy rozważają inwestycję w dawnej stolicy Polski, rezygnuje, gdy okazuje się, że nie mogą liczyć na pomoc w załatwianiu formalności. Trafiają do katowickiej strefy, gdzie robią to za nich jej pracownicy.

Nie samą strefą

Kluczem do sukcesu jest też umiejętność współpracy na linii: władze województwa — miasto — gmina — strefa.

— Strefa ekonomiczna sama nie wygra międzynarodowej konkurencji o inwestora. Dla centrali w USA odległość między Polską a Rumunią jest taka sama jak między dwoma stanami. To jest walka między regionami. Jeśli władze strefy to dostrzegają i potrafią współpracować, mają szanse — twierdzi ekspert KPMG.

— Współpracujemy intensywnie ze strefą w ściąganiu do Katowic usług wysoko przetworzonych. Nie wyobrażam sobie promocji miasta bez strefy, której pracownicy rzetelnie informują nie tylko o plusach, lecz także o zagrożeniach, co inwestorzy sobie cenią. Promujemy nie tylko miasto, ale całą aglomerację, bo jeśli ktoś nie może inwestować w Katowicach, to niech zainwestuje w Chorzowie — mówi Piotr Uszok, prezydent Katowic.

Światełko na Wawelu

Może to jest właśnie źródło niepowodzeń Krakowa? Nad głową Krzysztofa Poradzisza, prezesa strefy, w kwietniu zebrały się czarne chmury. Rada nadzorcza strefy wysłała do Piotra Woźniaka, ministra gospodarki, pismo z prośbą o odwołanie prezesa.

— W sprawie prezesa krakowskiej strefy mieliśmy nieustanne pielgrzymki z Krakowa — przyznaje jeden z pracowników resortu gospodarki.

W sierpniu sejmik małopolski zażądał od zarządu strategii i wyjaśnień działań (m.in. sensu powołania spółki Małopolskie Parki Przemysłowe, której prezesem jest Krzysztof Krzysztofiak, były szef krakowskiej strefy). Może krakowska strefa to ofiara starej prawdy, że niezgoda rujnuje? Prezes strefy widzi jednak światełko w tunelu.

— W Krakowie udało mi się uzyskać przychylność władz miasta i szybką ścieżkę obsługi inwestycji. Dobrze współpracuje mi się także z okolicznymi gminami i miastami — twierdzi Krzysztof Poradzisz, prezes Krakowskiej SSE.

maruderzy*

Grzegorz Mackiewicz,

prezes Suwalskiej SSE:

2006 r. był zły, ale mam nadzieję, że w przyszłym nie będziemy na szarym końcu. Trudno nam jednak rywalizować z zachodnimi strefami.

Mirosław Kamiński

prezes Słupskiej SSE:

To, na co my pracujemy rok, w dużych strefach udaje się dzięki decyzji rządu, który przysyła inwestora.

Krzysztof Poradzisz

szef Krakowskiej SSE:

Jestem zdziwiony tak kiepskim miejscem w rankingu, bo potroiłem wynik finansowy i wydałem więcej zezwoleń.

liderzy*

Piotr Wojaczek prezes Katowickiej SSE:

Gdybym miał wsparcie ARP, jak strefa tarno-brzeska, to ogon za mną byłby o wiele dłuższy.

Marek Indyk

szef Tarnobrzeskiej SSE:

Na wsparcie ARP trzeba sobie ciężko zapracować. A w lokalizację w Kobierzycach agencja włożyła znaczne środki.

Mirosław Greber prezes Wałbrzyskiej SSE:

Gratuluję kolegom, ale także mojemu zespołowi, bo liczy się każdy rok, ale także suma lat.

*zestawienie opiera się na połączeniu rankingu na podstawie wyników operacyjno-finansowych oraz ocen inwestorów działających w strefach (tu strefy dostały oceny 1-6)

Szerzej o raporcie

Pełna wersja raportu KPMG o specjalnych strefach ekonomicznych znajduje się na stronie www.pb.pl. O raporcie można dziś usłyszeć także w radiu PiN i radiowej „Trójce” oraz w telewizji TVN CNBC i przeczytać w największych portalach internetowych.