Śląsk szuka pomysłu na bikesharing

opublikowano: 07-10-2019, 22:00

Inteligentne rowery elektryczne mają wjechać do metropolii za dwa lata. Brakuje jednak koncepcji biznesowej.

Na polskim rynku bikesharingu szykuje się kolejny lukratywny kontrakt. Sieć rowerowa 4G w Polsce działa już m.in. w Krakowie, Poznaniu i Trójmieście. Teraz własny system rowerów miejskich najnowszej generacji (czyli bezstacyjny, z rowerami, które mają wbudowane komputery pokładowe), chce mieć Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia (GZM). Nie byle jaki — urzędnicy zapowiadają, że będzie to największy system bikesharingu z elektrycznymi rowerami w Europie. Do tej pory stworzyli wstępny harmonogram projektu, z którego wynika, że rowery wjadą na ulice w 2022 r., i przeprowadzili dialog techniczny z potencjalnymi dostawcami technologii. Kupili już też 230 rowerów elektrycznych na potrzeby służb publicznych: urzędników, policji i straży miejskiej.

— Docelowo chcemy mieć największy w Europie system elektrycznych rowerów czwartej generacji. Skala jest duża, bo mówimy o 41 gminach i miastach. Pracujemy nad tym. Chcemy przeanalizować możliwości technologiczne związane z samym systemem i rowerami, ale też zastanowić się nad możliwie najlepszym dla nas modelem biznesowym — powiedziała podczas Kongresu „Nowego Przemysłu” w Warszawie Karolina Mucha-Kuś, dyrektor Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

Jej zdaniem na razie trudno określić budżet całego projektu, choć na podstawie kosztów innych tego typu systemów w Polsce można szacować, że wyniesie co najmniej kilkadziesiąt milionów złotych. Metropolia, która zarządza budżetem 1,2 md zł, chce realizować to zadanie w porozumieniu ze wszystkimi gminami, które wchodzą w jej skład. System rowerowy ma być jednym z projektów, które zamienią śląskie miasta w smart city. Niedawno sieć rowerów miejskich 4G wspólnie z kilkunastoma pomorskimi gminami uruchomiło Trójmiasto. GZM — przyznaje Karolina Mucha- Kuś — przygląda się przyjętym tam rozwiązaniom (wyróżnikiem jest m.in. 100 proc. floty z napędem elektrycznym).

Co tam, panie, w inwestycjach?
Najciekawsze zagraniczne inwestycje w Polsce i polskie za granicą. Gdzie powstają, ile kosztują i które firmy będą szukać wykonawców i pracowników
ZAPISZ MNIE
×
Co tam, panie, w inwestycjach?
autor: Małgorzata Grzegorczyk
Wysyłany raz w miesiącu
Małgorzata Grzegorczyk
Najciekawsze zagraniczne inwestycje w Polsce i polskie za granicą. Gdzie powstają, ile kosztują i które firmy będą szukać wykonawców i pracowników
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Wart ponad 40 mln zł przetarg na dostawcę rowerów i technologii, a także wieloletniego operatora pomorskiego systemu wygrał Nextbike Polska, który ma największy udział w rynku bikesharingu. Głównym konkurentem operatora działającego na niemieckiej licencji jest BikeU, które kontraktów z miastami ma jednak zdecydowanie mniej. Obie spółki działają zarówno jako operator, jak i dostawca systemu, czerpiąc dochody i od miasta, i od użytkowników (choć samorządy różnie rozkładają ciężar kosztów funkcjonowania systemu). O tym, kto zgłosi się ostatecznie w przetargu na Śląsku, częściowo zdecyduje model biznesowy, który przyjmą urzędnicy. W Trójmieście o kontrakt starało się początkowo ok. 10 spółek.

— W Polsce na rynku rowerów miejskich mierzymy się z murem monopolu niskich cen i jakości. W zachodnich krajach na rynku rowerów miejskich poza zamawiającym, czyli samorządem, działa zawsze kilka podmiotów o wyspecjalizowanych kompetencjach: m.in. producent technologii systemu wypożyczalni, operator systemu, jak również firma zarządzająca przychodami reklamowymi. U nas wszystkie przetargi konstruowane są jako mariaż zupełnie rozbieżnych kompetencji, niewystępujący gdzie indziej na świecie, co jest barierą wejścia dla firm oferujących lepsze rozwiązania technologiczne w zakresie sprzętu i systemu. Jest jeszcze niezrozumiała kwestia sponsorów i reklam, z których w zachodnim modelu korzyści najczęściej czerpie bezpośrednio miasto, zlecając sprzedaż domom mediowym. U nas w każdym przetargu powtarza się schemat, który wymusza monopolizację — powiedział w rozmowie z „PB” w 2018 r. Łukasz Siódmok, prezes firmy Fulco System.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aleksandra Rogala

Polecane