73-letni miliarder, który w rankingach najbogatszych ludzi świata na przemian z Amerykaninem Billem Gates’em okupuje pierwszą pozycję z majątkiem na poziomie około 70 mld USD, twierdzi przy tym, że pracownicy w wieku 60+ są w najlepszym okresie życia zawodowego.
„Odnosząc się do przeszłości i gospodarki przemysłowej, kiedy ludzie mieli znacznie więcej fizycznej pracy i krócej żyli, kończenie pracy zawodowej w wieku 60-65lat wydawało się jak najbardziej OK. Jednak obecnie, kiedy mamy do czynienia ze społeczeństwem wiedzy i informacji, taki wiek wydaje się zaniżony. To głupie by kończyć wtedy pracę. Teraz jest praca przede wszystkim intelektualna, a 60+ to najlepszy okres do jej wykonywania” – ocenił Slim w wywiadzie dla CNBC.
Komentarz bogacza jest jednym z głosów w ogólnoświatowej dyskusji na temat tego, co zrobić by naprawić m.in. europejską gospodarkę, którą poważnie dotykają zmiany demograficzne. Wielu ekonomistów i polityków opowiada się za podwyższeniem wieku emerytalnego i uważa, że dotychczasowe przywileje emerytalne nie są do utrzymania.
Zdaniem Slima, warto jest zatrudniać osoby starsze, gdyż doświadczeniem i zrozumieniem pracy górują nad młodymi.
„Obecnie pracuje się efektywnie około 35 godzin tygodniowo. Niby jest to pięć dni w tygodniu po osiem godzin, ale w tym jest przerwa na kawę i lunch, więc de facto to 7 godzin dziennie. Może rozwiązaniem byłoby gdyby pracować tylko 3 dni w tygodniu po 11 godzin, a reszta dni byłaby dla innych – np. młodszych pracowników” – proponuje miliarder.
Teoria Slima o wartości starszych pracowników znajduje pewne uzasadnienie w realnym życiu. Według analiz przeprowadzonych przez Brookings Institution dla amerykańskiego rządu, osoby które pozostawały w pracy w wieku zbliżonym do emerytalnego, lub po jego przekroczeniu miały wyższą stawkę godzinową niż ich młodsi koledzy. Dla przedziału wiekowego 60-74 lata średnia płaca godzinowa wynosiła w 2011 r. 25,12 USD. To o 20 proc. więcej niż średnia dla osób z przedziału 25-59 lat.