Czytasz dzięki

Słodko-gorzkie skutki epidemii dla Neuki

opublikowano: 27-08-2020, 22:00

W II kw. przychody farmaceutycznego dystrybutora spadły, ale udało mu się wyraźnie poprawić udziały rynkowe.

W czasie pandemii leki sprzedają się gorzej. W II kw. rynek hurtu aptecznego skurczył się o 18,6 proc. w porównaniu z tym samym okresem 2019 r. Powód? Pacjenci korzystali z zapasów leków i znacznie rzadziej odwiedzali przychodnie, więc w mniejszym stopniu przepisywano im nowe preparaty. W tym okresie giełdowa Neuca, czyli największy w Polsce dystrybutor farmaceutyczny bez własnej sieci aptek, miała przychody o 4 proc. mniejsze niż rok wcześniej. Zysk na wszystkich poziomach po wyłączeniu zdarzeń jednorazowych udało się jednak poprawić.

Piotr Sucharski spodziewa się dobrej drugiej połowy roku w hurcie.
Zależy to od sezonu grypowego — duża liczba zakażeń wpłynie pozytywnie na wynik
Neuki, ale koronawirusowy dystans społeczny może sprawić, że Polacy będą
zdrowsi, więc zostawią mniej pieniędzy w aptekach.
Zobacz więcej

CHOROBOWE KORZYŚCI:

Piotr Sucharski spodziewa się dobrej drugiej połowy roku w hurcie. Zależy to od sezonu grypowego — duża liczba zakażeń wpłynie pozytywnie na wynik Neuki, ale koronawirusowy dystans społeczny może sprawić, że Polacy będą zdrowsi, więc zostawią mniej pieniędzy w aptekach. Fot. ARC

— Najważniejszym zadaniem w okresie pandemii było utrzymanie ciągłości i bezpieczeństwa działania. Osiągamy rekordowe wyniki finansowe, zwiększamy udziały rynkowe, a perspektywa na przyszłość jest stabilna — mówi Piotr Sucharski, prezes Neuki.

W II kw. Neuca miała 32,3-procentowy udział w rynku hurtu aptecznego, co oznacza wzrost o 3,1 proc. r/r. Jeszcze mocniej wzrósł udział w segmencie aptek niezależnych, który skoczył z 32 do 36,8 proc. W obu przypadkach to najwyższe udziały w historii Neuki.

— W III kw. spodziewamy się dynamiki rynku w okolicach zera, co przy naszym wzroście udziałów powinno przełożyć się na lepsze wyniki. Dużo zależy od tego, jak będzie wyglądał tegoroczny sezon grypowy — pandemiczne utrzymanie dystansu społecznego i powszechneużywanie maseczek mogą zmniejszyć liczbę zachorowań w porównaniu z poprzednim rokiem, a więc również i sprzedaż — mówi Piotr Sucharski.

W pierwszym półroczu Neuca miała 4,5 mld zł przychodów, o 10,3 proc. więcej niż rok wcześniej, oraz 79,3 mln zł zysku netto, co oznacza wzrost o 22,1 proc. W tym roku dokonała też kilku akwizycji, kupując spółki wyspecjalizowane w prowadzeniu badań klinicznych w różnych krajach Europy — na początku sierpnia kupiła hiszpańską spółkę Experior, która poza rodzimym rynkiem działa we Francji, Włoszech, Wielkiej Brytanii i krajach Beneluksu.

— W dalszym ciągu przyglądamy się europejskiemu rynkowi badań klinicznych i w tym roku mamy szansę zrealizować jeszcze jakąś transakcję. Na odtworzenie majątku trwałego wydamy w 2020 r. 40-50 mln zł. W przeciwieństwie do poprzednich lat nie planujemy inwestycji w bazę magazynową — mówi Grzegorz Dzik, wiceprezes Neuki ds. finansowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane