Smart Factor umożliwi e-kontrole

opublikowano: 07-08-2019, 22:00

Młoda spółka dostarczy Warszawie dwa pojazdy do mobilnej kontroli parkingów. Niedawno zainwestował w nią fundusz Pawła Chodaczka

Wkrótce warszawscy kierowcy będą musieli ściśle przestrzegać zasad płatnego parkowania.

Smart Factor — spółka Tomasza Turycznowicza (na zdjęciu), która
tworzy rozwiązania dla samorządów i szuka swojego miejsca na rynku start-upów —
zyskała nowego inwestora. Większość udziałów przejął Paweł Chodaczek, młody
milioner z branży IT.
Wyświetl galerię [1/2]

NOWY INWESTOR:

Smart Factor — spółka Tomasza Turycznowicza (na zdjęciu), która tworzy rozwiązania dla samorządów i szuka swojego miejsca na rynku start-upów — zyskała nowego inwestora. Większość udziałów przejął Paweł Chodaczek, młody milioner z branży IT. Fot. WM

— Termin uruchomienia e-kontroli w Warszawie będzie można podać po podpisaniu umowy z wykonawcą. Jest to możliwe jeszcze w tym roku — informuje Mikołaj Pieńkos z warszawskiego Zarządu Dróg Miejskich (ZDM).

Jeśli się uda, będzie to finał ponad dwuletnich, głośnych starań urzędników o znalezienie inteligentnego rozwiązania, które pozwoliłoby lepiej kontrolować kierowców korzystających ze Strefy Płatnego Parkowania (SPP). To dla tych ostatnich jednocześnie dobra i zła wiadomość — ci, którzy parkują zgodnie z przepisami, nie mają się o co martwić. Jednak jeśli zdarzy im się zapomnieć o dopłaceniu choćby za kolejne pół godziny postoju, mandat prawdopodobnie już im się nie upiecze (opłaty mają też wzrosnąć). ZDM szukał dostawcy pojazdów elektrycznych wyposażonych w system mobilnej kontroli pojazdów. Wykonawcę udało się wybrać dopiero w trzecim postępowaniu przetargowym, zakończonym w lipcu tego roku. Najkorzystniejszą ofertę złożyła spółka Smart Factor.

E-kontrole

— Jako jedyni zaoferowaliśmy rozwiązanie, które odpowiadało wszystkim parametrom technicznym wymaganym przez zamawiającego. Liczymy na szybkie podpisanie umowy, czekamy jeszcze tylko na ostateczne stanowisko Krajowej Izby Odwoławczej (KIO) — mówi Tomasz Turczynowicz, prezes spółki Smart Factor.

Spółka uruchomiła prace nad projektem we wrześniu zeszłego roku. Udało jej się stworzyć pojazdy szyte na miarę wymagań miasta. Zmieściła się też w kwocie, jaką stolica przeznaczyła na zamówienie — Smart Factor zaoferował auta za 1,9 mln zł (miasto zarezerwowało na ten zakup 2,1 mln zł). Wraz z pojazdami wykonawca ma przeprowadzić szkolenie operatorów systemu oraz zapewnić usługę utrzymania systemu e-kontroli przez 3 lata.

— Na samochodach znajduje się sprzęt pozwalający na bardzo dokładne skanowanie stojących wzdłuż ulicy pojazdów, wraz z ich tablicami rejestracyjnymi. Wykorzystujemy technologię pomiarów laserowych LIDAR oraz nawigację RTK GPS wsparte układem IMU. Na podstawie weryfikacji zdjęcia numeru rejestracyjnego zarejestrowanego przez kamerę ZDM będzie w stanie ustalić, czy właściciel auta uiścił opłatę za postój, czy nie — tłumaczy Mariusz Olszowski, jeden z inżynierów ze Smart Factora, zwycięzca hackathonu w Nysie.

Spółka ma nadzieję, że kolejne miasta zainteresują się rozwiązaniem, w które zainwestowała już blisko milion złotych.

— W przyszłości chcemy oferować wyłącznie usługę mobilnej kontroli pojazdów, a niekoniecznie sprzedaż gotowych samochodów, tak jak w przypadku Warszawy. Dzisiaj dzikie parkowanie oznacza dla miast utratę potężnych wpływów budżetowych. E-kontrola pozwoli na bardziej efektywne ściąganie opłat parkingowych, a przy okazji dostarczy gigantyczną ilość danych dotyczących mobilności miejskiej. Nasz projekt to element większej całości, finalnie intencją miasta jest sukcesywne ograniczanie ilości pojazdów wjeżdżających do centrum. Podobne projekty realizowane są od lat na całym świecie, ale na tę chwilę to Warszawa postawiła najwyższe wymagania — tłumaczy Tomasz Turczynowicz.

a2bc4ae2-8c2e-11e9-bc42-526af7764f64
Puls Samorządu
Newsletter o inwestycjach i finansach lokalnej administracji.
ZAPISZ MNIE
Puls Samorządu
autor: Aleksandra Rogala
Wysyłany raz w tygodniu
Aleksandra Rogala
Newsletter o inwestycjach i finansach lokalnej administracji.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

E-przestrzeń

To nie koniec projektów warszawskiej spółki. Zatrudnieni w niej młodzi specjaliści, wyłowieni wcześniej na miejskich hackathonach (organizowanych m.in. w Nysie, Kielcach czy Płocku), pracują też nad rozwiązaniem, które pozwoli na skuteczną walkę z chaosem przestrzennym. Ma to być pojazd wyposażony w urządzenia skanujące wszelkie nośniki reklamowe i określające ich położenie, prezentowaną treść, wielkość nośnika itp. Ich projekt wygrał niedawno konkurs organizowany w ramach Warsaw Booster’19, czyli programu akceleracyjnego dla start-upów oferujących rozwiązania z zakresu smart city i zrównoważonego rozwoju (realizowany dla samorządu Warszawy przez Seratim Foundation).

— Z naszych badań i testów, które prowadziliśmy m.in. w Kielcach, wynika, że dzisiaj w przestrzeni miejskiej blisko 90 proc. banerów, billboardów i innych form reklamy zewnętrznej jest nielegalne. Miasta tracą na tym miliony — mówi Tomasz Turczynowicz.

Kilka milionów

Szef Smart Factora dodaje, że głównym celem spółki pozostaje tworzenie usług wspierających samorządy w skutecznym zarządzaniu infrastrukturą i budowanie społeczności startupowej w mniejszych gminach miejskich dzięki angażowaniu do tego lokalnych inżynierów, programistów i wizjonerów. Młoda spółka (jest na rynku od 2017 r.) przyciąga uwagę inwestorów. Kilka miesięcy temu zainwestował w nią fundusz Pawła Chodaczka, jednego z najmłodszych w Polsce milionerów w branży technologicznej, współtwórcy kilku spółek z sektora IT (m.in. RDLabs), a ostatnio też wschodzącej gwiazdy wśród inwestorów na rynku nowych technologii.

— Smart Factor spodobał mi się, ponieważ buduje własne rozwiązania, wspierając skutecznie ważne procesy funkcjonowania miast, np. zarządzania strefami parkowania, infrastrukturą drogową lub przestrzeniami reklamowymi. Dla samorządów oznacza to gigantyczne oszczędności, a dla mieszkańców poprawę komfortu życia — komentuje Paweł Chodaczek.

Nie podaje szczegółów transakcji, ale wiemy, że przejął większościowy pakiet udziałów.

— Rynek na te usługi jest ogromny, a spółka ze względu na wysoką jakość i umiarkowane koszty jest w stanie zdobywać klientów za granicą. Zainwestowałem w Smarta kilka milionów złotych, z czego znaczna część jest przeznaczona na dalszy rozwój technologii — mówi Paweł Chodaczek.

Nieoficjalnie wiadomo, że wcześniej udziały w Smart Factor należały do firm pośrednio kontrolowanych przez Dominikę Kulczyk, choć nie komentowała nigdy działań tych spółek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aleksandra Rogala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy