Petrolinvest chce wydać na inwestycje w latach 2010-2011 ok. 70-100 mln USD,
z czego większość w przyszłym roku – powiedział na czwartkowej konferencji
prasowej Paweł Gricuk, prezes Petrolinvestu.
Środki te zostaną przeznaczone
na prace poszukiwawcze, wiercenia itd.
Skąd pieniądze? Jak tłumaczył Gricuk,
w przyszłym tygodniu przedstawiciele spółki spotkają się z funduszami
amerykańskimi, od których chcieliby pozyskać ok. 40 mln USD. Petrolinvest liczy
też na środki z Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju – tu mowa o 50, do 70 mln
USD. Jest jeszcze dwóch innych partnerów do ewentualnego finansowania
inwestycji, w tym m.in. firma z Chin.
Jaka jest rola PGNiG-u? Spółka ma dostarczyć wiertła i fachowców. Wystartuje
też w przetargu na prace wiertnicze dot. złóż na Jamale. Jeśli prace wykażą
obecność złóż, do akcji wkroczy Petrolinvest.
Paweł
Janas