Smog w dobrym stylu

Na pomysł stworzenia stylowej chusty wpadli w styczniu poprzedniego roku. Teraz mają gotowy produkt

Nikogo nie dziwią tysiące mieszkańców Pekinu, którzy nie ruszają się z domu bez charakterystycznej białej maski. Na ulicach Warszawy taki widok może już nie zaskakuje, choć nadal nie jest powszechny. Smog, jaki jest, każdy widzi. Diana Jaworska, Przemysław Jaworski, Adam Muszyński dołączyli do tych, którzy nie mogąc go zwalczyć, próbują pomóc z nim żyć. Lekko to firma, której filozofia jest prosta: świetnie wyglądać i chronić przed smogiem. Start-up opracował projekt wyposażonej w filtry chusty antysmogowej, nie zaburzającej stylowego ubioru. Na rynku nie brakuje takich akcesoriów, ale zazwyczaj rzucają się one mocno w oczy. Chusta dostępna jest w siedmiu kolorach w cenie 259 zł. Na razie produkt można kupić tylko na oficjalnej stronie producenta, ale wkrótce planowane jest uruchomienie sprzedaży na Allegro, Amazonie i eBayu. Pomysłodawcy zapewniają też, że prowadzą rozmowy z dużymi partnerami handlowymi w różnych częściach świata.

Polskie miasta dominują w niechlubnych rankingach największego
stężenia pyłu PM 2,5. Nasz kraj jest więc dużym rynkiem dla produktów, które
zabezpieczają przed smogiem. Świadomych klientów będzie przybywać.
Zobacz więcej

SMOG NASZ POWSZEDNI:

Polskie miasta dominują w niechlubnych rankingach największego stężenia pyłu PM 2,5. Nasz kraj jest więc dużym rynkiem dla produktów, które zabezpieczają przed smogiem. Świadomych klientów będzie przybywać. Fot. ARC

— Dopiero wystartowaliśmy i na początek chcemy sprzedać jedną lub dwie partie — każda po 1000 sztuk. Nie jest to wiele, ale zdecydowaliśmy się na organiczny wzrost zamiast „dopalonego” dużymi pieniędzmi zewnętrznych inwestorów — mówi Adam Muszyński, założyciel agencji fotograficznej MAG.

Twórcy chusty podkreślają, że została zaprojektowana w Polsce i tutaj jest też produkowana. Bawełniane dzianiny powstają w Łodzi. Splot ma odpowiednie właściwości zapewniające przepływ powietrza przy jednoczesnym zatrzymywaniu ciepła. Niektóre komponenty zamówiono w Chinach, ale najważniejszy element chusty, czyli włókno filtrujące, wytwarzane jest w Europie. Szycie odbywa się w zakładzie na Dolnym Śląsku. Lekko nie chce ujawnić nazw swoich kontrahentów, zasłaniając się umowami poufności.

— Nasza chusta posiada atesty, a najważniejsze badania zostały wykonane w renomowanych laboratoriach Nelson Labs. Potwierdziły one skuteczność filtracji pyłu zawieszonego o średnicy 0,1 mikrona — dużo mniejszej niż PM2.5 lub PM10 — na poziomie 99,9 proc., co jest zgodne ze standardem N99. Przetestowano też zatrzymywanie bakterii oraz wirusów. W obu przypadkach materiał, którego użyliśmy w chuście, wykazał się skutecznością na poziomie 99 proc. — mówi Adam Muszyński.

Na pierwszy rzut oka chusta wygląda jak typowy „komin” chętnie noszony zimą. Trzeba się przyjrzeć, żeby dostrzec cztery małe otwory umożliwiające oddychanie. Producent zastosował dwa zawory wydechowe, odprowadzające dwutlenek węgla i wilgoć.

— Rynek rozwiązań mających na celu poprawę jakości powietrza i kategorii wellness stale rośnie, jednak ostatnio rozwijał się głównie biznes urządzeń filtrujących do domu czy też osobistych mierników jakości powietrza. To, że coraz więcej możemy zmierzyć, powoduje wzrost świadomości, a tym samym większe zainteresowanie urządzeniami do personalnej ochrony układu oddechowego — uważa Adam Muszyński.

Lekko chce rywalizować o klientów z firmami, które oferują maski antysmogowe w cenie powyżej 200 zł, a więc z górnej półki. Jednym z czołowych graczy na rynku jest założony w 1993 r. brytyjski koncern Respro, który oferuje kilka modeli masek oraz jeden szal. Najdroższa maska Respro kosztuje w Polsce 399 zł, szal można kupić już za 129 zł.

— Żyjemy w epoce „wearables” i nawet w codziennej odzieży ukryta jest technologia. Naszym najważniejszym odkryciem było to, że ludzie nie lubią nosić urządzeń filtrujących powietrze, bo źle się w nich czują i kiepsko wyglądają. Do nich właśnie kierujemy naszą ofertę — mówi Adam Muszyński.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu