Smok zerka na Polskę

Małgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 07-09-2011, 00:00

Jesteśmy strategicznym krajem dla Chin. PAIIZ liczy na ściągnięcie flagowej inwestycji. Będzie przełom?

Rząd w Pekinie widzi zmianę nastawienia polskich polityków

Jesteśmy strategicznym krajem dla Chin. PAIIZ liczy na ściągnięcie flagowej inwestycji. Będzie przełom?

Chińskich inwestycji jest w Polsce wciąż jak na lekarstwo. Mamy kolejny sygnał, że to się może zmienić.

— Polska jest strategiczna dla chińskich inwestorów. Leży w centrum Europy, notuje szybki wzrost gospodarczy, a w porównaniu z krajami bardziej rozwiniętymi dostarcza więcej okazji do inwestowania. Już wkrótce powinna się stać największym beneficjentem chińskich inwestycji — uważa Hongtao Wang, wiceminister MOFCOM, chińskiego ministerstwa handlu, odpowiedzialny za bezpośrednie inwestycje zagraniczne (BIZ).

Spodziewa się poprawy relacji po swoich spotkaniach z przedstawicielami polskich ministerstw i urzędów.

— Rząd polski zdał sobie sprawę, że trzeba rozwijać kontakty z Chinami i podejmuje kroki w tym kierunku. Jest jednak bardo dużo do zrobienia po obu stronach. Strona polska powinna zdecydować, w jakich sektorach oczekuje inwestycji. Już trwają rozmowy z firmami z sektorów maszynowego, chemicznego i elektronicznego — dodaje Hongtao Wang.

Chiński mur

Na koniec 2009 r. chińskie BIZ w Polsce spadły z 238 do 130 mln EUR. Poza Liu Gong, który ma inwestować w Hucie Stalowa Wola, Chińczycy kojarzą się raczej z nieudanym projektem Lenovo pod Legnicą.

— Głównym problemem jest wysoka jak chiński mur bariera wizerunkowa. Polska postrzegana jest jako biedny kraj. Usiłujemy zrobić wyłom w tym murze. Powinny w tym pomóc misje gospodarcze z Chin, których ostatnio było 35, wizyta ministra Wanga, który odpowiada za wychodzenie chińskich firm w świat, czy planowana w grudniu wizyta prezydenta Komorowskiego w Chinach. Ale Chińczycy nie rozumieją roli Polski w regionie i uważają nas za kraj taniej siły roboczej. A nas interesują inwestycje w ICT, przemysł maszynowy, centra BPO, sektor spożywczy, projekty z zakresu ochrony środowiska — opowiada Sławomir Majman, prezes PAIIZ.

Pierwszy wyłom

Agencja otworzyła w tym roku przedstawicielstwo w Szanghaju. Chce też stworzyć centrum gospodarczej współpracy polsko-chińskiej. Pomysł poparły resorty gospodarki i spraw zagranicznych, ale na razie nie ma na to funduszy

— Pracujemy, by do końca roku w Polsce pojawiła się wzorcowa duża inwestycja chińska, mamy trzech kandydatów. Ogłoszenie takiej inwestycji byłoby jasnym sygnałem dla chińskich władz i chińskiego biznesu, że w Polsce się robi rzeczy duże, na które raczej nie stać gospodarek naszych sąsiadów — mówi Sławomir Majman.

Nad otwarciem salonu sprzedaży, a potem być może budową fabryki, myśli Sany, największy w Chinach niepaństwowy producent maszyn budowlanych. Agencja inwestycji rozmawia też z producentami urządzeń do energii wiatrowej i solarnej.

Pobić bratanków

— To dobry moment na ściąganie chińskich inwestycji. Powinniśmy dążyć, by jak najwięcej chińskich dóbr dostawało się do Europy przez Polskę. W tym momencie to Węgry są platformą dla chińskich produktów. Polska miała niezwykle restrykcyjną politykę wizową, pamiętam, że kilka lat temu Chińczykom łatwiej było dostać się do Polski przez Niemcy, które wydawały 10 razy więcej wiz — komentuje Sebastian Mikosz, doradca w Soeciete Generale oraz były wiceprezes PAIIZ.

Właśnie Węgry są bardzo ważnym partnerem Chin w regionie. Podczas czerwcowej wizyty w Europie (Węgry, Wielka Brytania i Niemcy) Wen Jiabao, premier Chin, określił nasz region jako bramę do UE i promował redukcję barier. Na Węgrzech zapowiedział zakup węgierskich obligacji, wzrost wzajemnego handlu do 20 mld USD do 2015 r. (dla porównania: w 2010 r. polski eksport do Chin wyniósł 4,9 mld zł, a import — 50,4 mld zł), udzielenie 1 mld EUR pożyczki na wspólne projekty rozwojowe i podpisał 12 porozumień wartości 1,8 mld USD.

O gospodarczych kontaktach między UE a Chinami oraz roli Polski będą rozmawiać dziś podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy uczestnicy panelu organizowanego przez PAIIZ.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy